Oleksy o raporcie Kalisza: Bójcie się. Nie wolno nadużywać władzy

- Raport skonstruowany jest jak przestroga: bójcie się. Nie wolno nadużywać aparatu przemocy, którym państwo dysponuje, bo kiedyś skończy się to karą - powiedział Józef Oleksy w radiu TOK FM i chwalił ?kompetentne oceny? Kalisza.
Józef Oleksy pochwalił raport komisji badającej śmierć Barbary Blidy sporządzony przez Ryszarda Kalisza.

- Ryszard Kalisz świetnie sformułował wnioski. Pokazał, że jest politykiem, który kompetentnie ocenia sprawy i jest zdolny do stanowczych, radykalnych ocen - powiedział Józef Oleksy w radiu TOK FM. Według niego raport ma być przestrogą dla wszystkich gotowych wykorzystywać swoje pozycje. Nie wolno nadużywać aparatu przemocy - powiedział.

- Teraz Platforma Obywatelska ma dylemat moralny, bo jeżeli nie poprze raportu, to pokaże, że jest kunktatorska i relatywistyczna w kwestiach tak ważnych jak życie człowieka. - powiedział Oleksy. - Zobaczymy, czy opowie się za państwem i odpowiednim stosowaniem jego funkcji z szacunkiem dla jednostki. Ten raport to też dobra okazja, żeby przypomnieć rządzącym, że ich złudzenia, że sami kształtują do końca rzeczywistość jest nieuprawniona.

Ważne, żeby był dalszy ciąg

Olesky powiedział, że liczy, że wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry zostanie przegłosowany jeszcze w tej kadencji sejmu.

- Marszałek Schetyna powinien zwołać komisję odpowiedzialności konstytucyjnej, która mógłby przegłosować wniosek - powiedział. - Elity polityczne powinny pójść konsekwentnie drogą wniosku, niczego nie przesądzając, i zarządzić, że jest dalszy ciąg. Mógłby on stonować niewiarę obywateli w to, że można władców pociągać do odpowiedzialności. To o tyle ważne, że jesteśmy teraz w fazie symboli państwowo-publicznych. Nikt życia Barbarze Blidzie nie wróci - podsumował.

- PiS chyba tkwi w głębokim przekonaniu, że zdarzył wypadek przy pracy, ale że słuszność była po ich stronie, żeby śledzić, tropić i zabijać układ, który szkodził Polsce - stwierdził Oleksy. - Ale tam gdzie ginie życie ludzkie, żadne mechanizmy nie mogą być uświęcone. PiS nie potrafi sobie powiedzieć, chcieliśmy dobrze, ale źle wyszło. PiS nigdy nie przeprosił.

Kalisz liderem listy

Oleksy wyraził przekonanie, że Ryszard Kalisz powinien startować z pierwszego miejsca listy warszawskiej. - On jest niesamowicie utalentowany w otwartości, nie jest doktrynerski. Tylko się cieszyć, że jest na lewicy. A na tej lewicy nie ma, aż tylu ludzi z autorytetem, głośnym nazwiskiem, zdolnością rozpoznawania spraw i określania roli państwa, to aż się prosi, żeby taki gość, jak Kalisz był liderem listy warszawskiej - argumentował Oleksy. - Zebrałby dużo głosów.

Józef Oleksy powiedział również, że jeszcze nie dostał propozycji kandydowania z pierwszego miejsca z listy wyborczej ani w Siedlcach, ani w Krakowie. Zapowiedział jednocześnie, że z innego miejsca na listach nie będzie startował, ponieważ człowiek z jego biografią ma prawo oczekiwać od partii odpowiedniego uszanowania.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM