Jak Kaczyński może wybrnąć z badań psychiatrycznych?

Możliwości są dwie: nie stawić się (tak radzą partyjni koledzy) lub poprosić o ochronę Trybunał Konstytucyjny (jak radzi Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka) - pisze ''Gazeta Wyborcza''.
Na badania psychiatryczne skierował Jarosława Kaczyńskiego sąd rozpatrujący skargę Janusza Kaczmarka, byłego szefa MSWiA w rządzie PiS. Psychiatrzy mają rozstrzygnąć, czy prezes, w związku z wypowiedzą o przyjmowaniu silnych leków uspokajających, może uczestniczyć w procesie.

Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej uznało, że decyzja sądu jest nieuzasadniona. Skierowało w tej sprawie list do ministra sprawiedliwości.

- Jarosław Kaczyński powinien złożyć skargę konstytucyjną na przepis, który pozwala na przymusowe skierowanie na badanie psychiatryczne w sprawie wytoczonej z oskarżenia prywatnego, a w dodatku dotyczącej przekroczenia granic wolności słowa. Składając taką skargę, może poprosić Trybunał o ochronę w postaci zawieszenia procesu do czasu rozpatrzenia skargi - radzi Adam Bodnar w rozmowie z '"GW''.

Cały tekst w dzisiejszej ''Gazecie Wyborczej''

DOSTĘP PREMIUM