Komorowski o zakazie aborcji: Przed wyborami pewne środowiska chcą zaistnieć

Zdaniem prezydenta, nie ma realnej możliwości zmiany obecnie obowiązujących przepisów dotyczących aborcji. W Sejmie procedowany jest obywatelski projekt ustawy całkowicie zakazującej przerywania ciąży, pod którym podpisało się około 600 tysięcy osób.
W piątek posłowie głosowali na wniosek SLD za odrzuceniem projektu. Nie udało się tego dokonać, bowiem część posłów PO zagłosowała przeciwko odrzuceniu ustawy. Marszałek Sejmu skierował projekt do dalszego procedowania w sejmowych komisjach zdrowia oraz polityki społecznej i rodziny.

Nie zmuszać ludzi do heroizmu

Bronisław Komorowski zaznaczył, że projekty dotyczące zmian w ustawie o ochronie życia pojawiają się zazwyczaj w kampanii wyborczej. - Przed wyborami pojawiają się pokusy naruszania kompromisu przez środowiska, które chcą zaistnieć albo skupić wyborców - powiedział dziennikarzom Bronisław Komorowski. Zdaniem głowy państwa, nie ma realnej możliwości na zmianę ustawy o ochronie życia.

Prezydent podkreślił, że obecne przepisy w sposób "maksymalnie dobry" chronią życie nienarodzone. - Jednocześnie ustawa nie zmusza ludzi do heroizmu, bo heroizm, w tym urodzenie dziecka z gwałtu czy kazirodztwa, jest indywidualną decyzją ludzi i nie powinno być narzucane prawnie - podkreślił Bronisław Komorowski.

Obecne przepisy dotyczące aborcji obowiązują od 1993 roku. Zgodnie z nimi przerywanie ciąży możliwe jest w kilku przypadkach: kiedy ciąża zagraża życiu lub zdrowiu kobiety, kiedy badania wskazują na nieodwracalne uszkodzenie płodu oraz wówczas gdy ciąża jest wynikiem gwałtu.

Jeszcze w tym tygodniu klub SLD zamierza z kolei złożyć do laski marszałkowskiej projekt ustawy liberalizujący przepisy dotyczące przerywania ciąży.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM