Gumkowanie lewicy? "Jestem zaskoczony takimi atakami"

Lewica zarzuca rządowi PO, że "wygumkowuje" jej wkład w integrację Polski z UE. - Premier i prezydent mówili o wszystkich rządach, ale byłoby za dużo wymieniania nazwisk - odpowiadał w Poranku TOK FM Bogdan Borusewicz. - Tadeusz Mazowiecki jakoś nie ma pretensji, że nie był wymieniany - dodał Marszałek Senatu.
- Nie damy się wygumkować z historii integracji europejskiej - mówili po inauguracji polskiej prezydencji politycy lewicy. Marek Siwiec zarzucał Borusewiczowi, że milczał o lewicy, wypowiadając się na temat polskiej prezydencji. - Premier Tusk i prezydent Komorowski mówili o wszystkich rządach. Ja też mówiłem o tych wszystkich rządach, które doprowadziły do naszego wejścia do Unii Europejskiej - odpowiadał Bogdan Borusewicz w TOK FM. - Ale tutaj za dużo by wymieniać nazwisk. Jakoś Tadeusz Mazowiecki nie ma pretensji, że nie był wymieniany - przekonywał Marszałek Senatu.

"Poczucie niesprawiedliwości? To do sądu"

Lewica zarzuca, że Platforma Obywatelska chce sobie zawłaszczyć do kampanii wyborczej wszystkie sukcesy poprzedników. - Apelowałem o to, żeby nie upolityczniać naszej prezydencji - ubolewał gość TOK FM. I dodał, że zaskoczyły go takie głosy z lewej strony. - Miałem obawę o prawą stronę opozycji. Nie wiem skąd się to bierze, może z tego, że słupki spadają - mówił Borusewicz.

- Może z poczucia niesprawiedliwości? - zasugerował Łukasz Grass. - Jeżeli jest jakieś poczucie niesprawiedliwości, no to trzeba do sądu. Ja uważam, że to jest subiektywne poczucie - odpowiadał Bogdan Borusewicz.

"Nie ma zagrożenia demokracji w Polsce"

Prawo i Sprawiedliwość zamierza powołać Korpus Ochrony Wyborów. Według PiS demokracja w Polsce jest zagrożona, a uczciwość najbliższych wyborów parlamentarnych stoi pod znakiem zapytania. - PiS boi się przegrania wyborów, już przygotowuje się do takiej sytuacji - komentował Marszałek Senatu w TOK FM. I przekonywał, że PiS po przegranych wyborach będzie oskarżał o fałszerstwo. - To jest przygotowanie do takiej reakcji - podkreślał Borusewicz.

- Ja nie widzę zagrożenia demokracji w Polsce - zapewniał Marszałek Borusewicz. - Może PiS boi się monopartyjności? - pytał Łukasz Grass. - Wszystko wskazuje na to, że PiS przegra wybory i to bardzo wysoko, ale to będzie werdykt wyborców - odpowiadał Borusewicz. I tłumaczył: - Monopartyjność jest wtedy kiedy rządzi jedna partia, ale nie z woli wyborców, tylko systemu narzuconego z zewnątrz - mówił Bogdan Borusewicz w Poranku TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM