Wybory 2011. Eksperci: Kampania upłynie pod znakiem aborcji

Socjologowie są zgodni - temat aborcji będzie powracał w kampanii wyborczej, bo jest ważny dla społeczeństwa. Różnią się natomiast w ocenie powodów, dla których politycy podejmują ten temat przed wyborami oraz czy będzie istniał w dyskusji publicznej także po wyborach.
Prezes Instytutu Spraw Publicznych Jacek Kucharczyk jest przekonany, że obecna ustawa dotycząca ochrony życia poczętego jest zbyt restrykcyjna, aby pozostała niezliberalizowana. Socjolog uważa, że są to przepisy sprzeczne z tendencjami europejskimi i oczekiwaniami społeczeństwa, które opowiada się w większości za liberalizacją przepisów.

Żadna ze stron nie jest za kompromisem

Kucharczyk zauważa, że tak zwany kompromis aborcyjny nie jest akceptowany ani przez zwolenników ani przez przeciwników aborcji. Prezes ISP uważa, że sprawa aborcji po wyborach nie powinna ucichnąć, a ustawa, która jej dotyczy, powinna być zliberalizowana, jako zbyt restrykcyjna. Socjolog argumentuje, że podobnie restrykcyjne prawo obowiązuje jedynie w dwóch krajach europejskich - w Irlandii i na Malcie.

Socjolog kultury Mirosław Pęczak uważa, że temat aborcji pojawia się przed wyborami, ponieważ wyraźnie określa poglądy zwolenników zarówno złagodzenia jak i zaostrzenia obecnie obowiązujących przepisów.

Socjolog uważa ponadto, że obecnie jakakolwiek zmiana ustawy dotyczącej ochrony życia i warunków dopuszczalności przerywania ciąży doprowadziłaby do ostrego sporu społecznego. Toteż - w jego ocenie - po wyborach sprawa ucichnie, ale po pewnym czasie pojawi się znowu, bo w liberalizującym się społeczeństwie jest coraz większa akceptacja dla zmiany przepisów w stronę mniejszej restrykcyjności.

SLD kontra projekt obywatelski

Sejm zajmuje się społecznym projektem ustawy antyaborcyjnej, całkowicie zakazującej aborcji. W piątek został skierowany do dalszych prac komisji. Natomiast przeciwny projekt, liberalizacji prawa dotyczącego aborcji, przygotował SLD.

Według danych Ministerstwa Zdrowia, w Polsce dokonuje się około 500 legalnych zabiegów aborcji rocznie. Większość z nich jest dokonywana z powodu uszkodzenia płodu, kilkadziesiąt z powodu zagrożenia dla życia lub zdrowia matki, w 2009 roku wykonano jeden zabieg usunięcia ciąży będącej wynikiem gwałtu.

DOSTĘP PREMIUM