Wybory 2011. Spot PiS. "Brak Smoleńska jest sukcesem"

Brak treści i pomysłów Prawa i Sprawiedliwości - takie podstawowe zarzuty wobec przygotowanych przez tę partię spotów podnosili publicyści w Poranku TOK FM. - PiS nie ma programu - mówił Tomasz Wróblewski z "Dziennika Gazety Prawnej". - Ale nie ma go też PSL, SLD, Platforma Obywatelska - dodawał.
- Z tych spotów nie można się dowiedzieć, jakie pomysły ma Prawo i Sprawiedliwość - stwierdził w Poranku TOK FM Marcin Wojciechowski, dziennikarz "Gazety Wyborczej". Odnosił się do zaprezentowanych wczoraj przez największą partię opozycyjną reklam radiowych i telewizyjnych, w którychPiS atakuje rząd. Zdaniem polityków tej partii, w spotach usłyszeć można opinie zwykłych Polaków.

I jednak - zdaniem Wojciechowskiego - niektóre obserwacje zawarte w klipie są słuszne, ale: - O tym na przykład, że rolnicy polscy mają mniejsze dopłaty od niemieckich? O tym wiemy od czasu wstąpienia do Unii Europejskiej - podkreślił dziennikarz. - Wiązanie tego z działalnością polskiego rządu teraz? To absurd - dodał.

- Te spoty mogą być o tyle zaskakujące, że nie ma w nich takiej typowej dla retoryki PiS-u agresji, ostrości przekazu, ataku bezpośredniego na rząd Tuska - stwierdził z kolei Tomasz Wróblewski, redaktor naczelny "Dziennika Gazety Prawnej". - Tam są wypowiedzi, które rzeczywiście można usłyszeć na ulicy. Te problemy są. Niekoniecznie zawinione przez ten rząd. No, ale Platforma rządzi i musi odpowiadać na te zarzuty.



Spoty negatywne? "Taka jest polityka..."

Publicyści także zwrócili uwagę, że w spotach nie ma treści reklamujących Prawo i Sprawiedliwość, są jednak atakujące rząd. Czemu? - Co do programu, to PiS go nie ma - stwierdził Wróblewski. - Ale nie ma go też PSL, SLD, Platforma Obywatelska. To, że akurat są same puste hasła w spotach PiS-u, to mnie nie dziwi - zaznaczył.

Z tą tezą zgadza się Marek Magierowski z "Rzeczpospolitej". - Spoty powinny przekazywać rzeczy pozytywne, ale niestety na całym świecie polityka polega na tym, że uderza się w rządzących - mówił. - To, że w tych spotach Prawa i Sprawiedliwości nie pojawił się Smoleńsk, to i tak jest sukces. Przy tak nieudolnym rządzie, to że PiS nie ma jeszcze 10 punktowej przewagi w sondażach jest zdumiewające - podsumował dziennikarz.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM