Palikot: Kontrola CBA została przeprowadzona bez poszanowania prawa [WIDEO]

Janusz Palikot odpowiedział dziś na zarzuty Centralnego Biura Antykorupcyjnego, które oskarżyło go o podanie nieprawdy w jego oświadczeniach majątkowych.
We wtorek CBA poinformowało, że podejrzewa Palikota o popełnienie przestępstwa. Jego zdaniem w swoich poselskich oświadczeniach majątkowych 2005 - 2010 podawał nieprawdę.

Tymczasem polityk z Biłgoraja na dzisiejszej konferencji prasowej oświadczył, że zarzuty wobec jego osoby są bezpodstawne, a kontrola jego oświadczeń majątkowych została przeprowadzona bez poszanowania prawa i procedur.

CBA czy urząd podatkowy?

- CBA złamało prawo - oświadczył Janusz Palikot, przypominając, że CBA od jakiegoś czasu zajmuje się prześwietlaniem oświadczeń podatkowych polityków. - Te sprawy powinny być sprawdzane w zakresie, czy poseł ma udziały w spółkach skarbu państwa. Mogę przypuszczać, że CBA zajęło się tym, czym powinny się zająć zwykłe urzędy skarbowe - tłumaczył Palikot.

"Nieprawidłowości dotyczyły tylko części sum"

Palikot podkreślał także, że wątpliwości CBA dotyczyły niektórych sum, które były jedynie kwotami szacującymi wartość niektórych elementów jego majątku. Zarzucił jednocześnie kontrolującymi funkcjonariuszom niechlujność i popełnienie elementarnych błędów.

Za podanie nieprawdy w oświadczeniu majątkowym politykowi grozi nawet do trzech lat więzienia. Centralne Biuro Antykorupcyjne przesłało do warszawskiej prokuratury okręgowej zawiadomienie dotyczące popełnienia przez byłego posła przestępstwa.

DOSTĘP PREMIUM