Minister Pitera zmartwiona. Bo partyjni koledzy pokazali, jak obejść prawo

Mimo, że oficjalnie kampania wyborcza nie rozpoczęła się jeszcze, dzięki billboardom i spotom partyjnym, czujemy się jakby głosowanie było tuż tuż. PKW już pogroziła palcem politykom PiS, SLD i PO. A min. Julia Pitera przyznała, że jest zmartwiona postawą posłów Pomaski i Gibały.
Politycy PiS, SLD i PO pod płaszczykiem "kampanii informacyjnej" serwują wyborcom agitację wyborczą.

Zapał do promowania się zwiększył zapewne zakaz, który znalazł się w "Kodeksie wyborczym". Nowe przepisy zakazują promocji wyborczej na billboardach i mocno ograniczają możliwość prezentowania w telewizji i radiu spotów wyborczych.



Zdaniem min. Julii Pitery można było się spodziewać, że politycy będą szukać sposobu na obejście zakazu z "Kodeksu wyborczego". - Dlatego lepiej budować ścisłe regulacje, a nie zakazy. Bo z zakazami zwykle bywa tak, że szuka się ich obejścia - mówiła w Poranku Radia TOK FM. Jak dodała, zachowanie polityków wpływa na nienajlepszą reputację całej klasy politycznej. - Słychać głosy, że politycy tworzą prawo a potem je obchodzą.

Według Pitery akcje posłów Agnieszki Pomaski i Łukasza Gibały zapewne zaskoczyły władze Platformy Obywatelskiej. - Jakie będą decyzje władz PO - nie wiem, ale sytuacja jest trudna. Najbardziej mnie martwi to, że takie sytuacje obciążaj partię. Zachęcałabym polityków, żeby zastanowili się, jakie skutki ich zachowanie przyniesie partii. Żeby pamiętali, że potem z krytyką zmagają się wszyscy - apelowała Pełnomocnik ds. Opracowania Programu Zapobiegania Nieprawidłowościom w Instytucjach Publicznych.

Komentarze, sondaże, opinie. Obserwuj wybory na Facebooku >>

Państwowa Komisja Wyborcza w oficjalnym komunikacie przypomniała, że ani partie ani osoby publiczne nie mogą prowadzić tzw. kampanii informacyjnych, jeśli nie są one wolne od elementów agitacji wyborczej.

Najmocniejszym bronią w walce z zalewającymi nas akcjami informacyjnymi może być argument finansowy. "Finansowanie przez partię polityczną z jej środków działań zawierających elementy agitacji wyborczej przed zarządzeniem wyborów prowadzi do naruszenia przepisów dotyczących sposobu, terminu i źródeł finansowania kampanii wyborczej oraz limitów wydatków na jej prowadzenie" - przypomniała wczoraj PKW.

Przedwyborcze billbordy wiszą Choć prawo tego zakazuje>>

DOSTĘP PREMIUM