Jarosław Kaczyński nie przeprosił Agory. Mimo nakazu sądu

Prezes PiS do dziś nie wykonał wyroku sądu nakazującego przeproszenie Agory - choć miał na to czas do 14 lipca.
7 lipca prawomocnym wyrokiem Sąd Apelacyjny w Warszawie nakazał Jarosławowi Kaczyńskiemu przeprosić za porównanie "Gazety" do "Trybuny Ludu" oraz za stwierdzenia, że Agora jest "pod kontrolą postkomunistycznej oligarchii" i"ma związki finansowe z układem oligarchicznym".

Kaczyński użył ich w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" w 2007 r., w przededniu kampanii wyborczej.

Choć pełnomocnik prezesa PiS zapowiedział, że ten wykona nakaz sądu i do 14 lipca zamieści przeprosiny na pierwszej stronie "Rzeczpospolitej".

Prawnik Agory Piotr Rogowski wysłał do prezesa "uprzejmą prośbę" o wykonanie orzeczenia, jednak pozostała ona bez odpowiedzi. Co więcej, rzecznik PiS Adam Hofman zapowiedział, że jego szef nie będzie respektował postanowień sądu: - Jest wolność słowa. Tak że w tej sprawie już nic więcej się nie wydarzy. Oczywiście Agora ma prawo wyegzekwować orzeczenie sądu na drodze egzekucyjnej.

Rogowski tego nie wyklucza: - Jeśli nie chce sam wykonać wyroku, musimy wymusić to na nim w drodze egzekucji.

Szczegóły i komentarz do sprawy - w "Gazecie Wyborczej".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM