Szkoda dwudniowych wyborów. Ekspert po wyroku TK

Jesienne wybory będą trwały jeden dzień. TK za niekonstytucyjny uznał zapis Kodeksu wyborczego o dwudniowym głosowaniu. - Jestem zaskoczony orzeczeniem - komentuje dr Bartosz Skwara. Prawnika cieszy, że TK dopuścił możliwość głosowania korespondencyjnego i przez pełnomocnika. - To olbrzymi sukces.
Wyrok TK to sukces PiS RELACJA NA ŻYWO>>

Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodne z ustawą zasadniczą przepisy dotyczące dwudniowych wyborów parlamentarnych i zakazu wykorzystywaniu w kampanii billboardów.

- Jestem zaskoczony orzeczeniem, byłem przekonany, że dwudniowe wybory są zgodne z art. 98 konstytucji - komentował dr Skwara. Jak wyjaśniał TK "postawił na coś, co w nauce nazywamy wykładnią literalną". - Skoro jest mowa o jednym dniu, to wyborów nie można zarządzić na dwa. Ale moim zdaniem tyle samo argumentów jest za tym, żeby zastosować inną wykładnię - np. funkcjonalną czy systemową.

Prawnika bardzo cieszy, że w przepisach wyborczych zostały zapisy pozwalające na głosowanie przez pełnomocnika i korespondencyjnie. - To niewątpliwe osiągnięcie prawa konstytucyjnego naszej demokracji. To olbrzymi sukces - mówił ekspert programu "Masz Głos Masz Wybór".

PiS krytykował to, co wcześniej głośno chwalił

Trybunał Konstytucyjny zajmował się sprawą Kodeksu wyborczego na wniosek posłów Prawa i Sprawiedliwości.

Decyzja o zaskarżeniu przepisów była dużym zaskoczeniem, dla osób zajmujących się prawem wyborczym. - 430 posłów zagłosowało za kodeksem, w tym politycy Prawa i Sprawiedliwości. Także treść wniosku była dużym zaskoczeniem - powiedział dr Jarosław Zbieranek z Instytut Spraw Publicznych.

PiS zaskarżył m.in. możliwość głosowania korespondencyjnego. - W 2006 roku premier Jarosław Kaczyński spotkał się z polonią amerykańską. Zapowiedział, że cała polonia będzie mogła głosować korespondencyjnie. Co więcej, w KPRM podjęto prace nad opracowaniem takiego projektu - przypominał gość TOK FM.

Dr Zbieranek przyznał, że ze zdumieniem czytał "we wniosku do TK, że na karty przesyłane spoza granic Polski będą miały wpływ siły zewnętrzne, czynniki obce, które będą zmieniać karty". - To sformułowania przesiąknięte podejrzliwością wobec wszelkich nowinek i ułatwień. A głosowanie korespondencyjne naprawdę jest potrzebne - ocenił ekspert.

Decyzja TK w sprawie kodeksu wyborczego "Brawo! Trybunał nie uległ naciskom Platformy">>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM