Minister rolnictwa o liście: Panu Kaczyńskiemu dali kij, ale już nie wyjaśnili...

- Mamy żywności pod dostatkiem. Choć niektórzy mówią, że niebawem grozi nam głód - tak minister rolnictwa Marek Sawicki skomentował list Jarosława Kaczyńskiego do Donalda Tuska. - Panu Kaczyńskiemu dali kij, ale nikt mu nie wyjaśnił na czym to polega. Współczuję prezesowi PiS, bo w sprawach rolniczych doradza mu prawnik i geodeta - dodał.
Zdaniem Sawickiego, dobrej kondycji polskiego rolnictwa nie psuje na razie nawet kapryśna pogoda. - Mamy duże straty, jeśli chodzi o warzywa na terenie województw mazowieckiego i łódzkiego. Są też punktowe zniszczenia po gradobiciach na innych obszarach. Ale jeśli chodzi o całą produkcję krajową, nie ma jeszcze stanu klęski - uspokajał szef resortu rolnictwa.



Obraz przedstawiony przez Sawickiego zupełnie nie zgadza się z tym, jaki znalazł się w liście Jarosława Kaczyńskiego do premiera Tuska. Przypomnijmy - według prezesa PiS polskie rolnictwo jest w "tragicznej" sytuacji i zagrożone jest "bezpieczeństwo żywnościowe kraju".

- Bezpieczeństwo żywnościowe nie tylko nie jest zagrożone, żywności mamy pod dostatkiem, choć niektórzy mówią, że niebawem grozi nam głód - komentował minister rolnictwa w Poranku Radia TOK FM.

Prezes Kaczyński wytknął też w swoim liście, że Marek Sawicki zbyt dużo czasu poświęca na zagraniczne podróże. - Panu Kaczyńskiemu dali kij, wedle zasady weź kij i bij, ale nikt mu nie wyjaśnił, na czym to polega. Współczuję panu Kaczyńskiemu, bo mam wrażenie, że w sprawach rolniczych doradza mu prawnik i geodeta - stwierdził polityk PSL.



Pytany przez Janinę Paradowską, kogo ma na myśli, minister powiedział tylko: "nie chcę ich reklamować". Ale nie jest wielką tajemnicą, że magistrem geodezji jest poprzednik Marka Sawickiego na stanowisku ministra - Krzysztof Jurgiel.

"Trochę mi przykro"

- Trochę mi się przykro zrobiło, jak na posiedzeniach trzech komisja w Sejmie prezentowałem priorytety naszej prezydencji, tych posłów którzy zarzucają mi, że jeżdżę po Europie, niestety nie było. Nie interesowało ich, co mamy do powiedzenia Europie - dodał Marek Sawicki.

Jak podkreślał szef resortu rolnictwa postulatów, nie można spełnić postulatów, które przedstawił w swoim liście prezes Kaczyński. - Jeśli dostałem od PiS wezwanie, żebym dostosował politykę rolną do potrzeb żywnościowych kraju, to jest to wezwanie do zmniejszenia produkcji o przynajmniej 25 procent. Takiego wyzwania przyjąć nie mogę, bo to by oznaczało mniejsze wpływy rolników i likwidację co najmniej 100 tys. miejsc pracy - powiedział Marek Sawicki.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (75)
Minister rolnictwa o liście: Panu Kaczyńskiemu dali kij, ale już nie wyjaśnili...
Zaloguj się
  • guru133

    Oceniono 19 razy 11

    Co mądrego może powiedzieć o rolnictwie watażka, za którego rządów ministren rolnictwa był taksówkarz oćca Rydzyka?

  • marhaba-2

    Oceniono 14 razy 10

    Gdyby Kaczyński rządził z jego nastawieniem na Rosje to byśmy mieli embargo na wieczność.

  • sumienie.jk

    Oceniono 9 razy 9

    Ktoś tu zadał pytanie dlaczego jest tak źle (czyli drogo), skoro jest tak dobrze (czyli produkcja przewyższa popyt). W tej sprawie zapraszam na jakiekolwiek forum poświęcone sprawom ekonomicznym, a w szczególności tematowi tzw. opłacalności produkcji. Ale zrozumcie wreszcie pisiorkowi klakierzy, że tak naprawdę od wielu, wielu lat rząd nie ponosi odpowiedzialności za to ile i czego się produkuje, a także za to ile należy za to zapłacić - chcieliśta barany gospodarki rynkowej to ja teraz macie razem ze wszystkimi konsekwencjami! Obecnie żaden minister lub premier nie może nakazać lub zakazać rolnikowi, aby coś produkował lub nie - może natomiast wskazywać na kierunki produkcji, które w dalszej lub bliższej przyszłości wydają się być opłacalne, ale ryzyko decyzji siać czy nie i tak ponosi rolnik. A zatem pisiorkowi klakierzy... uzupełniać wiedzę ekonomiczną, a dopiero potem włączać się do dyskusji.
    A swoją drogą to do dziś nie mogę się nadziwić, jak to możliwe, że w PRL-u robotnicy strajkowali (a nawet podejmowali prostesty głodowe) aby powrócił kapitalizm. Ot zagwozdka: po co robotnikom kapitalizm???

  • michalparadowski2

    Oceniono 9 razy 9

    Kaczor z kijem się zasadził,
    I o kaczy łeb zawadził.

  • franek-janek

    Oceniono 13 razy 9

    Nasladuj styl zycia Prezesa a bedziesz wygladal jak on Kaczynski nie wyglada na zaglodzonego raczej na zapasionego.

  • przechrztaimason

    Oceniono 11 razy 9

    @wrocławiak81 a powiedz mi robaczku ile wieś straciła na rosyjskim embargu za panowania Najniższego Ałtorytetu? A kasa na zmniejszenie cukrownictwa na które imci Jurgiel się wypiął? Drogie pisiaczki, zanim zaczniecie pluć, sprawdźcie najpierw, czy sami z sibie wała nie robicie przypominając o "osiągnięciach" parti o żartobliwej nazwie Prawo i Sprawiedliwość.

  • zigzaur

    Oceniono 8 razy 8

    Rynek UE, do którego Polska należy, dusi się z nadprodukcji żywności. Do tego stopnia, że trzeba wypychać żywność na niepewne rynki.

  • 3-kuleczka

    Oceniono 8 razy 8

    @ortopedox
    pytanie o takie rzeczy świadczy o twoim prymitywnym wykształceniu
    na sytuacje ekonomiczna kraju składa sie tyle niuansów że nie bede cię dokształcał bo głupiemu nigdy nie wytłumaczysz że białe jest białe
    jak szukasz pretekstu do skrytykowania rządu pana Tuska to najpierw posiedż dwa dni nad książką i doucz sie ekonomii a pózniej zabieraj głos merytorycznie i OBIEKTYWNIE
    kaczory miały wysmienitą sytuacje ekonomiczna i pozaciagały długi a decyzje ich rzadu były kompromitujace
    ale co ci bedę pisać - perły przed wieprze.....

  • jerzysm42

    Oceniono 12 razy 8

    Nie chodzi o sens listu, przecież ten list jest skierowany tylko do ,,ciemnego polskiego ludu".
    Jarosław K. wmawia moherowym głupkom, że jest źle, a będzie jeszcze gorzej.
    Ciemni wyznawcy rydzyka lubią narzekać i lubią się bać. Łatwo im wmówić, że czekają ich plagi, nieszczęścia i tylko Mesjasz Jarek ich potrafi ocalić
    Nadchodzące wybory pokażą jaka część narodu dała się oszukać fałszywym prorokom.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX