"Marnie się zmieniliśmy przez te 20 lat". Andrzej Wajda w TOK FM

Największe marzenie? - Dobrze byłoby, cholera, zrobić ten film o Wałęsie. Cała trudność polega na tym, że ja bym go chciał przedstawić jako prawdziwego bohatera. Nie interesują mnie jego niepowodzenia - mówił Andrzej Wajda w rozmowie z Cezarym Łasiczką


Cezary Łasiczka: Spotkaliśmy się w Gdańsku, mieście niezwykle ważnym dla przemian 1989 roku w Polsce. Jak zmieniliśmy się przez te 20 lat?

Andrzej Wajda: Marnie się zmieniliśmy... Zmartwiłem się, że ponad 35 proc. z nas nie wie, na kogo głosować. To był czas potrzebny do tego, abyśmy stali się bardziej społeczeństwem obywatelskim. Dlaczego tak się nie stało? Pięć lat niemieckiej okupacji, wojny, a potem Polska Ludowa. Ludzie ratowali się swoim własnym rozumem, swoją własną przedsiębiorczością, robili coś na własną rękę... Ten egoizm jest w nas dalej i dobrze byłoby się z niego wyleczyć. Sytuacja, w której społeczeństwo nie wie, na kogo głosować, jest niedopuszczalna. Jeżeli nie wie, to trzeba stworzyć taką partię, na którą zechce oddać swój głos. Jeśli 35 proc. nie może się zdecydować, to może stworzyć własną partię? Partię Niezdecydowanych.

- Ale pojawiały się przecież projekty powstawania nowych partii: PJN, Partia Palikota...

- Najwidoczniej jest jakaś prawidłowość... Albo-albo. Brakuje nam jednak lewicy. Gdyby PPS nie połączył się z PPR-em w 1948 roku, z pewnością wszyscy zapisalibyśmy się do PPS-u. PPS to był Marszałek Piłsudski oraz inni szlachetni, wspaniali ludzie, którzy zginęli za sprawę. Z chwilą, kiedy obie partie się połączyły, pochłonęły je tzw. interesy Związku Radzieckiego. Były próby wskrzeszenia PPS-u, ale bez rezultatu. Gdyby istniała właśnie taka szlachetna lewica, z polskimi tradycjami, a nie tylko pozostałość po poprzednim systemie... Nie twierdzę, że nie ma tam ludzi inteligentnych, mądrych, którzy chcą dobrze dla kraju. Ale wlecze się coś za nimi. To prawdopodobnie sprawiło, że partia będąca przez chwilę przy władzy, znalazła się na marginesie.

- Zostawmy politykę... Najpierw była Mistrzowska Szkoła Andrzeja Wajdy, teraz Studio Wajdy...

- Ta zmiana wynika z tego, że - i to jest właśnie wielkie nieszczęście - jesteśmy podłączeni do tej parszywej polityki. Przez pierwsze pięć lat szkoła funkcjonowała dzięki Ryszardowi Krauze. Nie otwierałbym jej, gdyby Ryszard Krauze nie powiedział mi: Andrzej, to mi się podoba, będę to finansował. Ale powstała sytuacja, w której Ryszard Krauze zaczął mieć własne kłopoty. Powiedział mi uczciwie: niestety nie mogę, jeśli będę mógł, to wrócimy do tematu. Niestety, drugiego dobroczyńcy nie znalazłem. Chodziłem, prosiłem, podlizywałem się... Szkoła miała wówczas pięć lat. Wojciech Marczewski, który wykładał we wszystkich szkołach, a nawet był dziekanem szkoły filmowej w Londynie i jest znany w całej Europie, powiązał wtedy naszą szkołę z europejską. Mamy kursy, na które przyjeżdżają młodzi ludzie z Europy, przedstawiają nam swoje pierwsze scenariusze, przywożą swoich aktorów albo biorą polskich, my robimy próbne zdjęcia. Dzięki temu mają materiał, który mogą zaproponować producentom. Szkoła stała się już europejską szkołą filmową. Musiałem jednak z wyciągniętą ręką iść do pani Odorowicz po państwowe pieniądze. Ale za państwowe pieniądze jest szkoła w Katowicach i Łodzi. To wystarczy. Wydaje mi się to wszystko przygnębiające. Jeśli Ryszard Krauze nie może, czy nie chce finansować takiej działalności, to się okazuje, że nie ma na nią funduszy...

- Czyli albo Pan Ryszard albo państwo?

- To jest za mały wybór. Spodziewałem się, że po 20 latach transformacji przynajmniej kultura i sztuka rozwiną się na wiele stron, że będzie wiele miejsc finansowania. Wówczas powstawałyby nowe inicjatywy. Teraz inicjatywa obywatelska... przykro teraz powiem, a może nie mówić?

- Powiedzmy!

- Inicjatywa obywatelska, przynajmniej w dziedzinie kultury, wygląda tak: obywatel rzuca jakąś ideę, doprowadza ją do pewnego kształtu, a nawet oblicza, ile to wszystko miałoby kosztować. Kiedy pojawiają się państwowe pieniądze, pojawiają się też znajomi, znajomi znajomych i realizacja trafia w inne ręce. A bardzo często ta realizacja wcale nie jest na rękę tym, którzy mają pieniądze i realizują własny projekt. Obywatel nie ma pieniędzy, ale ma pomysły.

- A może musimy jeszcze poczekać na prywatny mecenat z prawdziwego zdarzenia?

- Chryste! Przecież tu ludzie naprawdę mają pieniądze, chcą po sobie coś pozostawić, pod czymś się podpisać. Tyle tylko, że te pomysły tak dalece się nie realizują, że to się po prostu nie opłaca. Muzeum Manggha, Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej w Krakowie, powstało tylko dlatego, że realizacja przypadła na czas, kiedy jedna partia uciekała od władzy, a druga jeszcze nie nastała. Razem z moją żoną zebraliśmy 5,5 miliona dolarów. Milion dolarów przekazał japoński związek zawodowy kolejarzy. To była fantastyczna przygoda. Ludzie chcieli, żeby powstało coś tak zdumiewającego, jak to muzeum.

- Polityka, kultura... A Pana największe marzenie?

- Największe marzenie? Dobrze byłoby, cholera, zrobić ten film o Wałęsie.

- A co stoi na przeszkodzie?

- Nie chcę powiedzieć, że talent... Bo to może nie byłaby do końca prawda. Cała trudność polega na tym, że ja bym go chciał przedstawić jako prawdziwego bohatera. Nie interesują mnie jego niepowodzenia, bo niepowodzenia spotykają każdego. Chcę pokazać powodzenia, które nie spotkały nikogo z nas... Przecież wiele osób chciało odegrać tę rolę, którą odegrał Lechu. Ale władza PRL-u nie mogła rozmawiać ani z Geremkiem, ani z Mazowieckim, oni nie byli rozmówcami. Rozmówcą był robotnik, ponieważ rząd był robotniczo-chłopski, więc jego przedstawicielem mógł być robotnik. Ale nie wiedzieli, że robotnik ich wykiwa. Polska Ludowa wygarbowała Wałęsie na plecach cały ten system, bardziej niż Geremkowi. On mówił tym samym językiem i wiedział, o czym mówi. To było wydarzenie wspaniałe i bardzo trudne do opowiedzenia. Pewnie w książce historycznej, socjologicznej można to wyłożyć... Ale jak to pokazać? Na szczęście są u nas fantastyczni aktorzy. Będę próbował.

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (16)
"Marnie się zmieniliśmy przez te 20 lat". Andrzej Wajda w TOK FM
Zaloguj się
  • kasia.rogala

    Oceniono 8 razy 6

    srololot...no właśnie...bardziej adekwatnie jak ty sam nikt by cię nie nazwał. Jeśli o to chodzi - jesteś, stary - mistrzem.

  • wojtekd38

    Oceniono 6 razy 4

    Te wpisy swiadcza o chamstwie Polakow. Teraz rozumiem za co Nas nie lubia w Europie i jestesmy posmiewiskiem w USA.

  • kesz4

    Oceniono 2 razy 2

    ....odwagi,Mistrzu ,odwagi....

  • mecenasa

    Oceniono 6 razy 2

    Brawo MISTRZU. Jeszcze wiele wspanialych filmow zycze. O Walesie, o Wajdzie i innych
    wspanialych Polakach. Czekamy!

  • turbinowy

    Oceniono 6 razy 2

    @nodens_pn
    przygadał anonim Wajdzie :)
    o Tobie nikt nie wie i się nie dowie :)
    taka jest między wami subtelna różnica :)
    ale pisz i kompromituj się dalej :)
    no uśmiałem się :)))
    dziękuję!!!

  • rakunica

    Oceniono 3 razy 1

    Hej, blaize! Ja nie mam frustracji ale mam duzo desperacji - stad korzystam ze swoich praw wypowiadania sie otwarcie, pod wlasnym nazwiskiem, tego co mysle. Nie mam nic do stracenia ani do ukrycia. Staram sie byc wobec siebie i innych uczciwa. Czytam, obserwuje, oceniam.

    Nie robie tego z braku zajecia ale z poczucia obowiazku. Reprezentuje poza tym calkiem duza grupe ludzi, ktorych nie stac na komputer bo nie stac ich takze na wlasne mieszkanie, na ksiazki do szkoly dla dziecka czy na zdrowe jedzenie.

    Dlug polski dzieki fachowcom - profesorom, profesorzycom i innym posrednim wzrosl imponujaco. Tak sie udal III Obalonej, ze jeden z tworcow tego dziela nazwal go "publicznym" bo Polska jak dziwka - kazdemu daje ale najmniej wlasnym obywatelom - bo im odbiera (patrz ten dlug publiczny towarzysza profesora Balcerowicza i innych popaprancow z Sachsem/Sorosem/Lewandowskim/Bieleckim/i innymi podobnymi specjalistami od pomnazania dlugow na czele.

    Bolek i olek maja swoje niezaprzeczalne udzialy w tym dziele. I tfurcy/guru oczywiscie tez.
    Smacznego. Nie gustuje w kameleonach. Korea ani Pn ani Pd mi nie lezy - nie ten klimat a czerwonka sie pleni nawet po jej "obaleniu" i nad Wisla. Widac szczepionki byly oszukane albo placebo wciaz dziala bo wiara czyni cuda.

    Musze przyznac, ze przyszlo mi w zyciu ocierac sie o sprawy wybitnie gospodarcze - pomimo ciezkiej pracy i niezlego stanowiska nie starczalo mi nigdy nawet na srednie potrzeby - bardzo skromne moim zdaniem. Przecietny Polak nie siega przecietnosci Trzeciego Swiata. Statystyczna przecietnosc zawyzaja cudownie wzbogaceni, nie parajacy sie rzetelna praca "fachowcy" z rozdan kolesiow i mafijnych ukladow. To sie nazywa bardziej poprawnie GTW. GTW/MAFIA III RP nie istnieje bo przeciez nie zostaly ukarane osoby winne licznych afer. Nie ma skazania - nie ma przestepcy, prawdaz? Nieprawdaz.

    Temida peta sie pod wplywem narkotykow uzalezniona od dziesiecioleci, media jej wtoruja, liczni lobbysci, miry, zdzichy, bolki i olki trzymaja sie za rece zwiazane wezlem magdalenkowym itd. itp. Dzieki fachurom i "obaleniu" ludzie za chlebem wedruja na zmywak i do bauera jak za okupacji hitlerowskiej a wmawia sie im, ze to o "take Polskie" walczyli. Ja tez jestem wojownik - chociaz szeregowy - amnezji nie mam i wiem jaka ta Polska miala byc ... a coraz do niej dalej. Ludzie juz powoli zapominaja, ze byla Solidarnosc a jesli juz wspominaja - to zgrzytaja zebami - co z niej zrobili zdradzieccy przywodcy. Dzieki bolkom, adasiom, wajdom, siwcom, kwachom, urbanom, celinskim, balcerowiczom,,,,,, ktorzy nie zamierzaja odejsc tylko dalej sie kreca na karuzeli dobierajac podobnych sobie do pomocy mamy to co mamy. Szkoda mojego czasu na dalsze tlumaczenia mojego zdania. Niektorzy ludzie nosza opaski na calym ciele, nie tylko na oczach. Prawda ich sie nie ima. Zyja w innych swiecie - tam gdzie nikt sie nie martwi jutrem, nie ma dlugow, tam - po dlugotrwalym stolkowaniu wyjezdza sie na zasluzone wakacje, spotyka sie z sobie podobnymi i utwierdza w slusznosci fikcji.

    Dobrych snow zycze... I obudzenia sie z reka po czubek nosa w stosownym miejscu zycze - wszystkim hipokrytom i ich wielbicielom.

    Anna Kozlowska

  • 1morfeusz66

    Oceniono 1 raz 1

    srololot - jaki nik taki komentarz

  • trajkotek

    Oceniono 5 razy 1

    zmieniliśmy się i wyglądamy marnie - czyli marnie się zmieniliśmy

    ________________________________
    glosmichnika.blox.pl/2010/05/Na-te-pytania-Adam-Michnik-nie-odpowie.html

  • turbinowy

    Oceniono 4 razy 0

    @ nodens_pn
    Coraz bardziej lubię Twoje gadanie :)))
    Durniem??? ujemny geniuszu ??? Tylko na tle Cię stać ???
    Miłego Wieczoru Życzę!!!
    Pozdrów Prawdziwych Patriotów i Polskiego Ducha :)))
    :)))

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX