Paweł Althamer w TOK FM: "Życie blokowe to mój teatr wielki"

- Nie jestem jak mały książę. Ten miał tylko kilka istot i... z głowy. A ja na tej planecie mam trochę więcej przyjaciół, mam nadzieję, że wrogów nie - powiedział w rozmowie z Ewą Wanat Paweł Althamer.
- Scena nie jest moim ulubionym miejscem, w każdym razie nie scena tego teatru - powiedział Althamer, który kilka dni temu, w złotym kostiumie i moherowym berecie na głowie, odebrał w Teatrze Wielkim "Paszport Polityki" w kategorii specjalnej: Kreator Kultury.

- Moim teatrem wielkim jest w tej chwili moja najbliższa okolica, czyli moje mieszkanie, życie rodzinne, życie blokowe. Tam się naprawdę dzieje teatr wielki - przyznał.

- Tam jest ja, jako aktor pierwszego planu (śmiech). Tam są moi sąsiedzi. Tam się rodzi pytanie gdzie pójść, co zrobić z dzisiejszym dniem... Czy zarabiać pieniądze, czy się zapuścić, czy zaniechać, czy współpracować z systemem, czy go atakować... Czy tworzyć. Tam się co chwila rodzą pytania, które ma reżyser przed spektaklem.

Alhamer otrzymał "Paszport Polityki" "za udowadnianie, że sztuka może dziać się zawsze i wszędzie. Za włączenie do sztuki nowych obszarów i wciąganie tam ludzi, którzy wcześniej nie wiedzieli, że są artystami".

DOSTĘP PREMIUM