Producent kandydata do Oscara nie zostanie wpuszczony na rozdanie nagród

Producent kandydującego do "Oscara" filmu "Hurt Locker" nie będzie wpuszczony na niedzielną galę przyznania nagród. Wszystko przez sms-a, którego rozesłał do członków akademii filmowej. Nawoływał w nim do głosowania na swój film.
Taką decyzję podjął komitet producentów skupiony wokół akademii zdecydował. Nicolas Chartier rozesłał sms-a, w którym wzywał do głosowania na "Hurt Lockera", "film nie za 500 mln dolarów".

W ten sposób złamał jedną z zasad, nie promowania lub nie prowadzenia antykampanii przeciwko jakiemukolwiek filmowi biorącemu udział w konkursie. Swój film widział na pierwszym miejscu, a np. "Avatara" - największego konkurenta do statuetki za najlepszy obraz - na dziesiątym.

Chartier zdobył się przeprosiny: "Moja naiwność, nieznajomość zasad i po prostu głupota muszę przeprosić. Nie tłumaczy mnie fakt, że po raz pierwszy mój film jest nominowany do Oscara" - napisał.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM