Bob Geldof: Pieniądze z Live Aid nie szły na zakup broni

Kilka dni temu BBC opublikowała raport, z którego wynika, że pieniądze ze zbiórek charytatywnych dla głodujących w Etiopii były przeznaczone na zakup broni. Dziś organizator koncertów Live Aid zaprzeczył doniesieniom - pisze brytyjski ?The Guardian?.
Muzyk zaprzeczył doniesieniom mediów, jakoby fundusze uzyskane w latach 80-tych na pomoc ofiarom głodu w Afryce zostały skradzione przez etiopskich bojowników. - To po prostu nie mogło się zdarzyć - powiedział Geldof.

Tylko 5% pieniędzy trafiło do głodujących

Dziennikarz BBC Martin Plaut przeprowadził śledztwo, z którego wynika, że tylko niewielka część zebranych pieniędzy trafiła do głodujących Etiopczyków. Plaut rozmawiał z byłymi bojownikami i pracownikami organizacji pozarządowych. Według Aregawi Berhe, byłego przywódcy Ludowego Frontu Wyzwolenia Tigrinii, tylko 5% z zebranych 100 milionów dolarów było przeznaczonych na nakarmienie głodujących.

Znaczna część z tych stu milionów pochodziła z nadzorowanej przez Geldofa kampanii Band Aid. Geldof zorganizował cykl koncertów Live Aid, na których występowały takie gwiazdy jak U2, Paul McCartney czy Madonna. Muzycy nagrali również singiel "Do they know it's Christmas?".

Rebelianci sprzedawali worki z piaskiem za tysiące funtów

Według BBC rebelianci często przebierali się za handlarzy zbożem i sprzedawali worki z piaskiem za tysiące funtów. - Pokazywaliśmy im ogromne ilości zboża - opowiadał Gebremedhin Araya, inny bojownik. - Ale połowa magazynów była wypełniona piaskiem z rzeki Tekeze. Oszukiwaliśmy ich jak tylko się dało - wspominał.

- Przywódcy rebeliantów umieszczali pieniądze na kontach w Europie Zachodniej, w wielu rożnych miejscach - twierdzi Araya. - Część z nich była przeznaczona na zakup broni. Ludzie nie dostali nawet pół kilograma kukurydzy - dodaje.

Doniesienia BBC zostały potwierdzone przez CIA. W raporcie z 1985 roku amerykański wywiad donosił, że "część środków na pomoc (...) prawie na pewno jest przeznaczana na cele wojskowe".

Geldof sceptycznie odniósł się do reportażu BBC, ale przyznał, że "niektóre środki" mogły być "zagubione". - To możliwe, że podczas jednego z najdłuższych i najgorszych konfliktów na tej planecie część pieniędzy została zgubiona - powiedział. Muzyk stwierdził też, że "tragedią" byłoby, gdyby ludzie przestali łożyć na cele charytatywne.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny