Meryl Streep ma zagrać Margaret Thatcher

Meryl Street, dwukrotna laureatka Oscara za najlepszą rolę kobiecą, ma zagrać słynną brytyjską premier Margaret Thatcher. Fabuła filmu opartego na życiu "Żelaznej Damy" skupi się na okresie tuż przed wojną o Falklandy - pisze "Daily Telegraph".
Producenci filmu rozmawiają ze Streep, która jest według nich jedną z niewielu aktorek, zdolnych przekonująco zagrać "Żelazną Damę". W mediach nasilają się jednak sugestie, że słynną premier powinna zagrać Brytyjka, a nie Amerykanka. Męża Margaret Thatcher, Denisa, ma zagrać brytyjski aktor Jim Broadbent.

Wojna o Falklandy jest uważana za kluczowy moment w karierze byłej premier. Film ma przedstawić okres 17 dni przed wybuchem wojny i pokazać jak "Żelazna Dama" radziła sobie z presją.

Film będzie zatytułowany "Thatcher", wyreżyseruje go Phyllida Lloyd, która jest znaną w Wielkiej Brytanii reżyserką teatralną. Lloyd poprzednio pracowała z Meryl Streep przy kręceniu kinowego hitu "Mamma Mia".

Streep jest uważana za jedną z najlepszych współczesnych aktorek. Była 16 razy nominowana do Oscara. Dwa razy dostała statuetkę - za filmy "Kramer vs. Kramer" i "Sophie's Choice".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny