Kłótnia o rzeźbę "Dawid" Michała Anioła. Florencja grozi sądem

Rada miasta włoskiej Florencji zagroziła włoskiemu rządowi batalią sądową o prawo własności do rzeźby Michała Anioła "Dawid". To odpowiedź na twierdzenia włoskiego ministerstwa kultury, które utrzymuje, że rzeźba należy do państwa, a nie do florenckiej galerii Accademia - donosi "Daily Telegraph".
Wysoka na ponad pięć metrów rzeźba przedstawia biblijnego króla Dawida, który zabił giganta Goliata. "Dawid" powszechnie uchodzi za jedno z najważniejszych na świecie renesansowych arcydzieł. Co roku rzeźbę ogląda 1,5 miliona turystów, dzięki którym Florencja zarabia około 9 milionów euro.

Rzeźba, wykonana przez Michała Anioła na początku XVI wieku najpierw była ustawiona obok wejścia do Pałacu Starego (Palazzo Della Signoria). Z czasem zaczęła symbolizować dzielność i odwagę mieszkańców Florencji wobec potężniejszych sąsiadów. Waleczne spojrzenie Dawida było skierowane na Rzym. W połowie XIX wieku rzeźba została przeniesiona do muzeum Galleria dell'Accademia, gdzie stoi po dziś dzień.

Prawnicy: To państwo włoskie jest prawnym spadkobiercą rzeźby

Prawnicy wynajęci przez włoskiego ministra kultury Sandro Bondiego mogą wkrótce zakłócić spokój "Dawida". Ministerstwo twierdzi, że od zjednoczenia Włoch w 1861 roku rzeźba stanowi własność państwa. "Dawid" został kupiony od Michała Anioła przez Republikę Florencką za 400 florenów. Według prawników prawnym spadkobiercą Republiki jest państwo włoskie, a nie florencka rada miejska, utworzona w czasie gdy miasto było częścią Wielkiego Księstwa Toskanii. Prawnicy przypomnieli, że gdy rzeźba była przenoszona do galerii Accademia, miasto nie zgłosiło do niej żadnych roszczeń.

Mer Florencji, Matteo Renzi, powiedział, że odpowiednie dokumenty mogą wykazać, że rzeźba należy do miasta. - Jestem gotów spotkać się z ministrem Bondim by przedyskutować tą sprawę, uniknąć dziecinnej kłótni i dojść do jakiegoś porozumienia. Ale jesteśmy gotowi walczyć, by pokazać, że "Dawid" należy do nas - ostrzegł.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM