Londyn: z okazji urodzin Chopina rekord Guinnessa w tańcu poloneza

Mieszkańcy Londynu, w tym pokaźna liczba Polaków, uczcili 200. rocznicę urodzin Chopina ustanawiając nowy rekord Guinnessa w liczbie osób tańczących poloneza poza granicami Polski.
301 Londyńczyków odtańczyło w Dokach Świętej Katarzyny poloneza w rytm muzyki Wojciech Kilara, skomponowanej do filmu "Pan Tadeusz". Nowy rekord został oficjalnie zatwierdzony przez nadzorujących imprezę sędziów Księgi Rekordów Guinnessa.

Promocja Polski

Ta niecodzienna inicjatywa powstała z pomysłu Polskiej Organizacji Turystycznej, która w ten sposób chciała wypromować "nową, radosną, młodą" Polskę. - Cieszymy się i zarazem jesteśmy dumni, że nasz apel do uczestników padł na tak podatny grunt - komentował tuż po odebraniu dyplomu Bogdan Becla, dyrektor londyńskiego oddziału POTu.

Dobry humor dopisywał też uczestnikom: - Liczyłam na to, że się uda. To świetny sposób, żeby pokazać Anglikom naszą kulturę - mówi 42-letnia Bożena Gąsior, na co dzień ekspedientka w londyńskim sklepie. Wtóruje jej taneczny partner, 23-letni Philip Warren: - Polonez to piękny taniec. Teraz znam już nie tylko smak polskiego jedzenia, ale wiem też co nieco o polskiej kulturze.

Rejs "Chopinem"

Bicie rekordu było tylko częścią 10-dniowych obchodów 200. rocznicy urodzin najsławniejszego polskiego kompozytora przygotowanych przez Polską Organizację Turystyczną w Londynie. W ubiegły piątek w dokach Świętej Katarzyny zacumował polski żaglowiec Fryderyk Chopin. Statek wypłynął ze Szczecina w połowie czerwca. Zmierzając do Londyn odwiedził 18 portów, w 8 krajach. Uczestnicy rejsu zostali wyłonieni w drodze konkursu.

Tak opisuje rejs członek załogi, która również wzięła udział w ustanowieniu rekordu, 22-letni student AWF, Paweł Lichota: - To była niezwykła przygoda. Każdy z nas długo jej nie zapomni.

Żaglowiec Chopin do Londynu przybił 3 września. Niestety już po kilku pierwszych dniach w porcie w centrum brytyjskiej stolicy, musiał zmienić miejsce postoju, ze względu na zbyt niski poziom wody w Tamizie. Już dziś opuści Wielką Brytanię i wyruszy w rejs powrotny do Polski.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM