Syn Szpilmana chce walczyć w sądzie: Kłamstwa w książce "Oskarżona: Wiera Gran"

- Kłamstwa na temat Władysława Szpilmana, przypisane Wierze Gran, są niczym nie udokumentowane - oświadcza syn pianisty i kompozytora Andrzej Szpilman, odnosząc się do książki Agaty Tuszyńskiej "Oskarżona: Wiera Gran". Jak mówi, rozpoczyna właśnie walkę w sądzie.
Książka jest biografią żydowskiej śpiewaczki z warszawskiego getta. Jak pisze w niej Agata Tuszyńska, Wiera Gran w jednym ze wspomnień powiedziała, że Władysław Szpilman, w mundurze granatowego policjanta, brał udział w akcji wysiedlania Żydów z warszawskiego getta.

Syn pianisty Andrzej Szpilman w rozmowie z IAR stanowczo temu zaprzeczył: - Władysław Szpilman nigdy nie pracował w policji w getcie, nie współpracował z nią, nigdy nie był konfidentem i nie działał z gestapo. Wszystko to są kłamstwa wyssane z palca - mówi Andrzej Szpilman. Jak dodaje - jego ojciec nigdy nie chodził - jak się próbuje insynuować - na rozmowy z UB, a wręcz przeciwnie: przez całe życie był przez służby bezpieczeństwa prześladowany.

Andrzej Szpilman przypomina, że potwierdzają to dokumenty IPN, a te - jak mówi - bezpodstawne oskarżenia - są szokujące i wstrząsające zarówno dla niego jak i dla jego matki (żony Władysława Szpilmana).

Zdaniem Andrzeja Szpilmana - książka "Oskarżona: Wiera Gran" nie spotkałaby się z zainteresowaniem czytelników, gdyby nie przywoływana w niej postać Władysława Szpilmana. - Szkoda tylko, że wyrządza się tak wielką szkodę mojemu ojcu, który jest znany na całym świecie i jest bardzo zasłużony dla kultury polskiej - mówi Andrzej Szpilman.

Andrzej Szpilman przypomina, że Władysław Szpilman był znanym kompozytorem i pianistą oraz bohaterem filmu Romana Polańskiego "Painista". Zapowiada, że będzie domagał się naprawienia szkody, którą wyrządzono wizerunkowi jego ojca. Andrzej Szpilman poinformował, że już wystąpił w tej sprawie na drogę sądową, ponieważ - jak dodaje - "nie jest zgodne z prawem przekazywanie pogłoski, która jest kłamstwem".

Wydawnictwo Literackie, które wydało książkę na razie nie zabiera głosu w tej sprawie.

DOSTĘP PREMIUM