Nagroda Turnera dla Susan Philipsz. "Nie ma zaskoczenia"

Laureatką tegorocznej Nagrody Turnera została Susan Philipsz. Werdykt nie zaskoczył specjalistów. - Wydaje się, że ze wszystkich w tym roku nominowanych to Susan jest najbardziej znaną artystką. Można powiedzieć, że nie ma zaskoczenia - mówiła w TOK FM Joanna Mytkowska, dyr. Muzeum Sztuki Nowoczesnej.
45-letnia artystka pochodząca z Glasgow artystka zaczynała karierę od muzyki. - Ona jest też zawodową śpiewaczą, więc często wykorzystuje swój własny głos w pracach - mówiła Joanna Mytkowska. - Jej projekty są wielowymiarowe. Poprzez umieszczenie utworu, ścieżki dźwiękowej w konkretnym miejscu chce wydobyć jego historię albo naprowadzić skojarzenia związane z tym miejscem na inne - nieoczekiwane - tory - dodała dyrektor Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.

Na wystawę prezentującą wszystkich nominowanych do Nagrody Turnera artystów, Philipsz przygotowała instalację z nagraną przez siebie XVI-wieczną szkocką pieśnią.

Inną pracę laureatki można do końca roku oglądać w londyńskim City. - Artystka znalazła w archiwach czy też odtworzyła odgłosy ze starego Londynu. Kiedy jeszcze City nie było tym czym jest teraz, tylko było normalnym miastem, w którym tętniło życie. Ona te dźwięki przywróciła miastu. Oprócz tego że praca ma wymiar dźwiękowy - że to świetnie nagrane kawałki - to przechodzień może się natknąć na pamięć miasta, które przepadło w rozwoju Londynu przepadło. Zachęcam do końca roku można obejrzeć projekt - opowiadała Mytkowska w programie "Nisza".

Warto dodać, że aby obejrzeć pracę Philipsz nie trzeba wyjeżdżać z Polski. W Warszawie - w Parku Rzeźby na Bródnie - prezentowana jest jedna z nich.

Nagradzana przez krytyków i kochana przez publiczność

Jak podkreślała dyr. Muzeum Sztuki Współczesnej Susan Philipsz, co nie zawsze się zdarza, może liczyć i na nagrody krytyków i na sympatię widzów. - To artystka popularna w dobrym sensie tego słowa - dodała.

Mytkowska nie kryje sympatii dla artystki. - Poza tym, że znam ją z wystaw to mam też bardzo prywatne doświadczenia - że będąc na wystawie byłam zaskakiwana przez jej interpretację miejsca, przez głos i muzykę. To wzruszające, robi wielkie wrażenie - mówiła.

Joanna Mytkowska przypomniała pracę prezentowaną podczas Biennale Sztuki Współczesnej w Berlinie. - W poszukiwaniu jej projektu trzeba było się udać na mały opuszczony cmentarz - w centrum Berlina. Wyprowadzanie widza już nie tylko z galerii, ale na taki kawałek terenu, gdzie czas się zatrzymuje i tam wysłuchanie utworu - to po prostu działa - wspominała w TOK FM.

Nagroda Turnera przyznawana jest od 26 lat. To najbardziej prestiżowa brytyjska nagroda przyznawana współczesnym artystom. W tym roku - oprócz Susan Philipsz - nominowani byli: Dexter Dalwood, Angela de la Cruz i The Otolith Group.

DOSTĘP PREMIUM