Projekt Trójząb - jest trójmiejska odpowiedź na Projekt Warszawiak

"Jest cwaniak nad Warszawiaka" - mówią twórcy Projektu Trójząb. Swoim klipem, który jest trójmiejską odpowiedzią na Projekt Warszawiak, chcą promować rodzinne miasto. Pokazują w nim m.in. Hel, Skwer Kościuszki w Gdyni, przystań rybacką w Sopocie i gdańską stocznię.
"Zimowy poranek. Codzienne rutynowe czynności. Prysznic, parzenie kawy, odpalanie kompa I tu pospolite ruszenie W internecie pojawił się kawałek Telefony, refleksje, emocje W konsekwencji, kilka osób rozbawionych poczuciem humoru warszawiaków, tak często goszczących w lecie na deptakach Trójmiasta, gromkim głosem zawyła "NIE MOŻEMY TEGO TAK ZOSTAWIĆ"! Nie ma cwaniaka na Warszawiaka?! Zaraz, zaraz. Mamy cwaniaka na warszawiaka W ten sposób wykiełkował Projekt Trójząb" - piszą twórcy na swoim profilu na Facebooku.

Warszawsko-trójmiejska wojna na poduchy

Hit ostatnich miesięcy - "Nie ma cwaniaka na warszawiaka" - oglądano w internecie już ponad dwa i pół miliona razy. Utwór nagrany przez mieszkańców stolicy jest nową aranżacją piosenki Stanisława Grzesiuka. Aktor Łukasz Garlicki (w Projekcie Warszawiak wokalista) wciela się w teledysku w warszawskie postacie: taksówkarza, Żyda, syrenkę, barmana i powstańca.

Konrad Brodowski i Przemysław Reichel z Projektu Trójząb mówią, że mowy teledysk to nie warszawsko-trójmiejska wojna. - A jeżeli nawet wojna, to typowa wojna na poduchy - żartuję współautorzy projektu.

W klipie, w tak zwanym drugim planie dojrzeć będzie można między innymi aktora Mirosława Bakę i prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego. Zdjęcia promujące klip można zobaczyć na Facebooku.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM