Najbrzydszy pomnik Michaela Jacksona na świecie. I w najdziwniejszym miejscu na świecie [ZDJĘCIA]

Wygląda na to, że Londyn ma nową, kontrowersyjną atrakcję turystyczną. Choć ''kontrowersyjna'' to mało powiedziane. Przedziwny pomnik Michaela Jacksona odsłonił w Londynie Mohamed Al Fayed. Jakby jego złoto-kiczowatej estetyki było mało, odsłonił go przed... stadionem klubu Fulham Londyn, którego jest właścicielem. Protestują i fani Jacko, i kibice Fulham, a nawet piłkarze angielskiej reprezentacji. Nie protestuje tylko Mohamed Al Fayed.
Gdy opadła przykrywająca pomnik kotara przez zgromadzony tłum przetoczyła się fala śmiechu, ale i przerażenia. Ich oczom ukazała się pomalowana na kiczowate kolory figura Króla Popu, w srebrzystej kurtce i białych skarpetkach, z przyklejonymi do czoła czarnymi lokami. "Spektakularny pokaz kiczu", "plastikowa, nadmuchana lala", "po prostu obrzydlistwo" to tylko niektóre z epitetów wygłoszonych przez krytyków sztuki na temat kontrowersyjnej figury. Wtórują im mieszkańcy Londynu i kibice Fulham: "Najgorszy wizerunek Michaela Jacksona jaki kiedykolwiek widziałem", "Tanio i przerażająco", "Przerażająco i dziwnie".

"Co on tam w ogóle robi?"

Najdziwniejszy w całej historii jest jednak nie sam wygląd pomnika, ale to, z jakiego powodu w ogóle się tam znalazł. Bo Michael Jackson 1999 roku obejrzał tu mecz Fulham-Wigan, jako gość Muhamada Al Fayeda - właściciela klubu, ale przede wszystkim luksusowego domu towarowego Harrods w Londynie.

Zdanie kibiców najdosadniej wyraził na Twitterze Rio Ferdinand - gwiazda Manchesteru United i obrońca piłkarskiej reprezentacji Anglii. "Czy Michael Jackson w ogóle lubił piłkę nożną??? Co jego postać tam w ogóle robi? Pomnik przed stadionem jest dla ludzi zasłużonych dla klubu. Jeśli Mohamad był takim wielkim przyjacielem Jacko, niech postawi sobie pomnik w swoim domu!"

Sugeruje też, żeby postawić przy stadionie pomnik księcia Harry'ego, który "też widział klika meczów".

"Idźcie do diabła, albo do innego klubu"

Sponsor pomnika pozostaje niewzruszony i protestującym fanom każe iść do diabła, albo sąsiedniego klubu Chelsea. Jest przekonany, że fani będą przyjeżdżać z całej Anglii i nie tylko, by podziwiać to "niestandardowe dzieło sztuki". My nie jesteśmy przekonani, ale dla porównania przypominamy inne "ciekawe pomniki" Króla Popu.

DOSTĘP PREMIUM