Rekordowa Adele lepsza od Madonny. Pobije też Boba Marleya?

Kilka dni temu odkrycie brytyjskiej sceny - obdarzona potężnym głosem Adele - pobiła rekord najdłużej utrzymującej się na szczycie list przebojów wokalistki. A jest już coraz bliżej pobicia płytowego rekordu wszech czasów Boba Marleya z 1984 roku.
W niedzielę minęło 10 tygodni z rzędu, od kiedy Adele utrzymuje się na szczycie brytyjskiej listy przebojów z albumem "21". Tym samym pobiła 9 tygodniowy rekord "The Immaculate Collection" Madonny z 1990 roku. Jeśli w tą niedzielę okaże się, że wciąż jest na szczycie, będzie jedyną artystką oprócz Boba Marleya, której płyta utrzymywała się na szczycie dłużej niż 10 tygodni. I będzie potrzebowała tylko tygodnia by pobić jego rekord wszech czasów.

Jakby tego było mało, Adele bije rekordy sprzedaży również po drugiej stronie oceanu. Jej drugi album został już najszybciej sprzedającą się płytą 2011 roku. Tylko w jednym tygodniu sprzedało się 352 tys. jego kopii. Poprzedni rekord - 165 tys. płyt sprzedanych w pierwszym tygodniu - należał do Justina Biebera.



Tryumf codzienności

Adele debiutowała w kwietniu 2008 roku płytą "19", która też dostała się na krótko na pierwszą pozycję brytyjskiej listy przebojów. Ten rok przyniósł jej dwie statuetki Grammy: dla najlepszej nowej wokalistki i za wykonanie piosenki "Chasing Pavements".

Ale prawdziwa światowa sława zaczęła się w listopadzie ubiegłego roku, gdy pojawiła się w brytyjskim programie Joolsa Hollanda i zaśpiewała "Someone Like You". Klip z nagraniem z programu z dnia na dzień stał się sensacją na YouTube. Nie zobaczymy na nim ekstrawaganckich strojów w stylu Lady GaGi, ani show pokroju Rihanny. Tylko skromną, 22-letnią blondynkę, śpiewającą z niespotykaną szczerością i głosem prawdziwej divy. TAKIM głosem:



Właśnie "nieprzeciętna przeciętność" Adele jest tym, co wyróżnia ją z potopu gwiazdek z programów typu X Factor i nieosiągalnych wydawałoby się gwiazd pokroju Beyonce. Z jednej strony dziewczyna z sąsiedztwa, paląca papierosa za papierosem i wciąż przesiadując w swoim ulubionym pubie, a z drugiej strony ta, która gdy zaczęła śpiewać na rozdaniu Brit Awards, uciszyła całą O2 Arenę w Londynie. I to nie dlatego, że wyszła z gigantycznego jajka z rogami na głowie...

Kiedy w Polsce?

Koncertem w Paryżu 4 kwietnia Adele zakończyła blisko dwumiesięczną trasę po Europie. Do Polski nie zajrzała, ale mamy nadzieję, że zostanie ogłoszona jako jedna z gwiazd któregoś z letnich festiwali. Opener?

DOSTĘP PREMIUM