Japońska animacja odwiedzi stolicę Wielkopolski

Japońska animacja, lalki na ekranie i muzyka na żywo do filmów - w Poznaniu w piątek rozpoczyna się czwarta edycja Animatora. Przez najbliższy tydzień stolicę Wielkopolski opanują filmy animowane dla dorosłych i dla dzieci, w wersjach krótkometrażowej i długometrażowej, premiery i słynne produkcje przed wielu lat. Nie zabraknie też warsztatów i koncertów.
Animacja to w Japonii jeden z najważniejszych nurtów w kinematografii. Powstają animowane seriale, filmy gatunkowe, artystyczne i komercyjne, dla dzieci i dla dojrzałego widza. Japanimation jest też niezwykle popularna na całym świecie, lecz - niestety - kojarzy się głównie z mangą.

Do Poznania przyjadą trzej japońscy animatorzy, których twórczość nieco łamie ten stereotyp - nie zobaczymy postaci z wielkimi oczami i dziwnym odcieniem włosów. W programie Animatora znalazły się retrospektywy Kuri Yoji, Kawamoto Kihachiro i Atsushi Wada. Pierwszy z nich jest jedną z najważniejszych postaci w historii japońskiej animacji niezależnej. Marcin Giżycki, dyrektor artystyczny Animatora, mówi, że to mistrz czarnego humoru, przyjaźnił się zresztą z Rolandem Toporem.

Czarnym humorem zajmuje się też Atsushi Wada, przedstawiciel młodszego pokolenia. Trzeci z japońskich mistrzów, których twórczość zobaczymy w Poznaniu, Kawamoto Kihachiro - to nie tylko animator, ale i lalkarz.

Japońska animacja jak Muppety?

W Animatorze lalki będą zresztą brały bardzo istotny udział. Nie chodzi jednak o filmy, w których są one tylko aktorami - jak "Miś Uszatek", a za ich ruch odpowiedzialna jest animacja poklatkowa. W filmach wybranych do programu lalki są poruszane za pomocą sznurków czy pręcików. Takie animacje wywodzą się z teatru lalkowego, ale różnią się od niego sposobem filmowania czy montażu. Najlepszym przykładem są tu Muppety. Zresztą filmy, które przyjeżdżają do Poznania pochodzą z kolekcji córki twórcy "The Muppet Show" Jima Hensona, czyli Heather Henson.

Muzycznym wydarzeniem festiwalu będzie występ Mortona Subotnicka, jednego z pionierów amerykańskiej muzyki elektronicznej. Wystąpi on ze swoim synem Stevenen, uznanym animatorem. Również z USA, a dokładnie z Bostonu, przyjeżdża też trzyosobowa Alloy Orchestra. Muzycy od lat specjalizują się w muzyce granej na żywo do niemych filmów. W poznaniu zagrają do The Lost World / reż. Harry O. Hoyt.

Animator z roku na rok rośnie - do konkursu w tym roku zgłoszono aż 800 filmów. Selekcję przeszło nieco ponad 70. Oceniać je będzie jury pod przewodnictwem Piotra Dumały, wybitnego polskiego animatora, który w tym roku obchodzi trzydziestolecie swojej pracy twórczej.

Radio TOK FM jest patronem medialnym Animatora.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM