Emigranci z Polski wciąż wspierają rodziny - do kraju płyną miliardy euro

Blisko milion Polaków regularnie przesyła pieniądze swoim rodzinom w Polsce - pisze "Gazeta Wyborcza" powołując się na szacunki NBP. Kwoty są dziś mniejsze niż trzy-cztery lata temu.
"Gazeta" opisuje historie kilku emigrantów - m.in. Janusza i Magdy z Monachium, Agnieszki z Rotterdamu - którzy regularnie wysyłają swoim rodzinom (rodzicom, dzieciom) pieniądze.

Według wyników badań NBP, na które powołuje się "Gazeta", takich historii są tysiące - ok. połowa z 2 mln emigrantów zarobkowych wysyła pieniądze rodzinom w kraju. Bank Centralny co roku pyta o to emigrantów w Wlk. Brytanii, Irlandii, Niemiec i Holandii.

Jak deklarują, przesyłają pieniądze do Polski częściowo przelewami, częściowo - przywożą je w gotówce. Średnio - raz na kwartał. Ci, którzy zobowiązali się do wysyłania pieniędzy do Polski, nadal to robią, są lojalni - mówi Grzegorz Dobroczek, który analizuje dane

"Czy to duży zastrzyk gotówki? NBP oblicza, że w szczycie emigranci przesłali w przeliczeniu 20 mld zł (5,3 mld euro). Teraz transferowane kwoty są o 15-20 proc. niższe. W pierwszym kwartale tego roku było to około 3,3 mld zł" - czytamy.

NBP zauważa też, że z powodu kryzysu mocno spadł strumień gotówki płynący do Polski z Irlandii - z niecałych 1,2 mld euro w 2008 roku do 669 mln w 2010. Jedynym krajem, z którego napływa coraz więcej pieniędzy, są Niemcy.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM