Tusk chce zatrzymać kobiety w domu? "Liczy się demografia, głupcze!"

- "Liczy się demografia, głupcze", można powiedzieć, parafrazując słynny cytat Billa Clintona - mówi w TOK FM dr Maciej Duszczyk z Instytutu Polityki Społecznej UW. Jak przekonuje, propozycja premiera, by wydłużyć czas urlopu macierzyńskiego, jest dobra. Bo może dzięki temu będzie rodzić się więcej dzieci.
Donald Tusk podczas tzw. drugiego expose zaproponował, by urlop rodzicielski mógł być przedłużony z 6 do 12 miesięcy. Janusz Palikot zarzucał premierowi z mównicy: "Pan chce zatrzymać kobiety w domu, a nie dać im możliwość realizowania się w biznesie". - A jak propozycję premiera, by urlop macierzyński można było brać nawet na 12 miesięcy, ocenia ekspert od polityki społecznej? - pytał w TOK FM Łukasz Grass. - Jestem za - mówi dr Maciej Duszczyk z Uniwersytetu Warszawskiego. - Głównym wyzwaniem dla Polski w najbliższych latach jest demografia. Wydłużenie urlopu rodzicielskiego w sposób elastyczny do 12 miesięcy jest dobrym pomysłem.

Dłuższy urlop zaktywizuje mężczyzn?

- Oczywiście jest zagrożenie, że kobiety będą miały problemy z powrotem na rynek pracy. Ale świat zna sposoby, by sobie z tym radzić. Trzeba edukować pracodawców, by np. utrzymywali kontakt z pracownikiem na urlopie macierzyńskim, by nie wypadał on z obiegu, by wiedział, co się dzieje - mówi dr Duszczyk.

Jak ocenia, dłuższy urlop może też zaktywizować ojców. - Mężczyźni bardzo rzadko biorą urlopy, gdyż ze względów fizjologicznych jak np. karmienie, małe dziecko pierwsze miesiące powinno spędzać z matką. Jednak drugie pół roku z dzieckiem byłoby już dla mężczyzny łatwiejsze - podkreśla. - A przecież coraz częściej zdarza się, że to kobieta więcej zarabia i rodzinie może się bardziej opłacać, by to mężczyzna wziął przynajmniej część urlopu - dodaje.

"Gigantyczne wyzwanie"

- Pamiętajmy, stoimy przed gigantycznymi wyzwaniami demograficznymi i wszystkie ręce na pokład. Jeśli wydłużenie urlopu macierzyńskiego - tak jak to było w innych państwach - spowoduje wzrost dzietności nawet o kilkanaście tys. dzieci rocznie, to będzie to duży sukces. Opłaca się wydawać na to pieniądze - dodaje dr Duszczyk.

Podkreśla jednak: - Diabeł tkwi w szczegółach. Sukces pomysłu zależy od tego, jak to zostanie zapisane w prawie. Znając legislację Ministerstwa Pracy, przepisy w tej sprawie mogą być tak zamotane, że ludzie nie będą ich rozumieli, nie będą wiedzieli, czego się spodziewać i będą się obawiać korzystać z tych nowych rozwiązań - dodaje ekspert.

Co sądzisz o wydłużeniu urlopu macierzyńskiego do 12 miesięcy?

DOSTĘP PREMIUM