O co walczą kolejarze? Mosz: Ręce opadają [EKG]

- Zmiana ulgi z 99 do 80 proc. budzi protest. No ręce opadają - komentował w TOK FM Tadeusz Mosz. - Kolejarze uważają PKP za swoją własność - dodał Roman Rewald, prezes Amerykańskiej Izby Handlowej. Dziś na kolei odbędzie się wielki protest.
Strajk ostrzegawczy na kolei odbędzie się w piątek między 7 a 9. To godziny szczytu ruchu kolejowego, temperatura w wielu miastach w Polsce wyniesie wtedy około minus 10 stopni Celsjusza - podkreśla "Gazeta Wyborcza".

O co walczą strajkujący? O ulgi. Spór z PKP trwa już od sierpnia 2012. Kolejarze chcą otrzymywać miesięcznie 720 zł kompensaty za utracone ulgi. Jakie ulgi stracono? Emerytowani kolejarze m.in. mają mieć mniejsze zniżki na podróżowanie I klasą.

Mosz: Ręce opadają

- Wcześniej zniżki były wykupywane przez PKP. Emerytowani kolejarze mieli prawo do 80-proc. zniżki. Teraz prawo do ulgi mają wykupywać sobie sami emerytowani kolejarze (około 100 tys. osób). Prawo do takiej zniżki w II klasie kosztuje 140 zł, w I klasie wynosi 300 zł, czyli tyle, ile dla wszystkich emerytów i rencistów - podsumował Tadeusz Mosz, prowadzący Magazyn EKG.

- Początkowo pracodawcy chcieli też obniżyć z 99 proc. do 80 proc. zniżki dla pracujących kolejarzy. Ale pod naciskiem związkowców władze PKP zmieniły zdanie. No ręce opadają... - komentuje Mosz.

A może znieść I klasę?

- Kolejarze uważają PKP za swoją własność - dodał Roman Rewald, prezes Amerykańskiej Izby Handlowej. - Najbardziej mnie bulwersuje, że kolejarze najbardziej walczą o I klasę. Jak jadę I klasą, to widzę głównie kolejarzy. Może znieść po prostu I klasę i podnieść jakość podróżowania II klasą - dodał.

Nowak: To spór o I klasę

Także zdaniem Sławomira Nowaka główny spór na linii PKP-związki dotyczy ulg na przejazdy I klasą.

- Liczyłem na to, że rozmowy ze związkami PKP zakończą się pozytywnie. Nie chcę eskalować tego konfliktu, ale dzisiaj chyba już wszyscy mamy jasność, że spór rozbija się wyłącznie o pierwszą klasę - mówił Nowak na konferencji.

Zaapelował też w liście o odwołanie strajku. - Jedyni, którzy mają dziś prawo strajkować, to pasażerowie - napisał Nowak.

DOSTĘP PREMIUM