"Rostowski to jeden z najlepszych ministrów w Europie. A polski Sejm? Opłakany poziom debaty"

- Minister Jacek Rostowski od lat jest w pierwszej trójce ministrów finansów Europy. Nie wszyscy w Polsce o tym wiedzą. Bo jeśli chodzi o sprawy europejskie, poziom naszej debaty parlamentarnej jest opłakany - mówił w TOK FM Janusz Lewandowski z Komisji Europejskiej.


Janusz Lewandowski komentował m.in. podniesienie perspektywy ratingu dla Polski przez agencję Fitch. - Mało dziś dobrych wiadomości z Europy - powiedział. Jak ocenił, to m.in. zasługa działań rządu.

Czy dobrą decyzją było awansowanie ministra Rostowskiego na wicepremiera? - To na pewno wzmocni jego pozycję - powiedział Lewandowski. Jak podkreślił, polski min. finansów jest bardzo ceniony w Europie i niedoceniany w kraju. - Co roku "Financial Times" publikuje oceny europejskich ministrów finansów. Ministrowie ze Szwecji, Niemiec i Polski to pierwsza trójka - mówił Janusz Lewandowski, komisarz europejski ds. programowania finansowego i budżetu. - Niestety, nie wszyscy w Polsce o tym wiedzą. Debaty parlamentarne dotyczące spraw europejskich są opłakane co do poziomu, zupełnie niewspółmierne do wizerunku Rostowskiego - dodał.

"To nawet nie zasługuje na miano debaty"

- Czy w polskiej debacie m.in. o pakcie fiskalnym zabrakło w ogóle argumentów? - pytał w Raporcie Gospodarczym Maciej Głogowski. - To była pyskówka, która nawet nie zasługuje na miano debaty, tym bardziej debaty parlamentarnej. Słyszeliśmy choćby bzdurne okrzyki o utracie suwerenności. Gdyby media ignorowały tego typu występy, zmuszałyby posłów, by mówić mądrze. Zbyt dużo mediów zajmuje się wykrzyknikiem, a nie substancją - mówił Lewandowski.

- Prof. Szczerski z PiS zazwyczaj miał do powiedzenia mądre rzeczy. A jak się go słuchało w tej debacie, miało się wrażenie, że mówił zupełnie o czymś innym - dodał Głogowski. (Poseł PiS Krzysztof Szczerski mówił m.in., że pakt fiskalny to "potworek prawny", który rozbija jedność w UE, niszczy jej instytucje, "pozbawia Polskę własnych narzędzi polityki rozwoju". Szczerski ocenił, że politykę premiera wobec paktu fiskalnego najlepiej określają dwie myśli Forresta Gumpa: "Jeśli widzisz kolejkę, to stań w niej, co ci szkodzi" oraz "Zawsze jak gdzieś szedłem, to biegłem").

- Tak, jestem głęboko zawiedziony. Liczyłem na sensowną dyskusję osób, które mają wiedzę o UE, a pan prof. ją ma. Mam nadzieję, że to był jednodniowy skok w bok w stronę retoryki wziętej z jakichś bijatyk ulicznych, a nie z parlamentu - ocenił Lewandowski.

Sejm zgadza się na pakt fiskalny. Po awanturze

Sejmprzyjął ustawę zezwalającą na ratyfikacje unijnego paktu fiskalnego. 282 posłów zagłosowało za przyjęciem projektu, 155 było przeciw, jeden poseł się wstrzymał. Głosowanie poprzedziła burzliwa awantura.

- Udział w pakcie fiskalnym wzmocni pozycję Polski w Europie podczas debaty nad przebudową strefy euro i całej UE - oceniał minister Jacek Rostowski. Jak dodał, "przed nami prawdopodobnie trzy, cztery, może nawet pięć lat przebudowy strefy euro i Unii Europejskiej". - Nie możemy sobie pozwolić na to, aby w tym czasie jakąkolwiek kartę w tych negocjacjach, które będą co najmniej tak samo trudne jak negocjacje nad wieloletnimi ramami finansowymi, oddać. Pakt fiskalny to naprawdę bardzo znacząca karta w tej grze - podkreślił.

DOSTĘP PREMIUM