Rostowski chce odejść? "Nie jest dobrze, jak minister finansów zmienia się w czasie kadencji"

Eksperci magazynu "EKG" krytykują pomysł rekonstrukcji rządu. - Nie widzę powodów, żeby wymieniać ministrów - mówił były wicepremier Janusz Steinhoff. To komentarz do wypowiedzi Jacka Rostowskiego, który w rozmowie z "GW" stwierdził, że w rządzie potrzebne są gruntowne zmiany. - Miałem wrażenie, że to pożegnalny wywiad - przyznał gospodarz "EKG" Maciej Głogowski.
Wicepremier i szef resortu finansów Jacek Rostowski, w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej", powiedział m.in., że potrzebna jest "nowa ekipa, która pociągnie PO w wyborach do Sejmu w 2015 r.". Minister chciałby więc "daleko idącej" rekonstrukcji rządu.

- Czytając tę rozmowę, miałem wrażenie, że to taki pożegnalny wywiad. Że w tym nawoływaniu do nowego otwarcia Jacek Rostowski sygnalizuje też swoją rezygnację - komentował gospodarz magazynu "EKG" Maciej Głogowski.

NIE dla rekonstrukcji

Ale pomysł zmian w rządzie nie spodobał się gościom programu. Tym bardziej jeśli miałby dotyczyć szefa resortu finansów. - Minister finansów to taki chłopiec do bicia. To najtrudniejsza funkcja, bo minister trzyma kasę. Jeśli budżet się nie spina, to ma ponure zadanie dokonywania cięć. Zmiana ministra niewiele zmieni, bo o funkcjonowaniu resortu decyduje stan gospodarki. Ministerstwo z pustego nie naleje - stwierdziła prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego prof. Elżbieta Mączyńska.



Janusz Steinhoff, wicepremier i minister gospodarki w rządzie Jerzego Buzka, nie jest fanem Jacka Rostowskiego. Ale nie wpływa to na jego opinię, że zmienianie ministrów w trakcie kadencji nie jest dobrym rozwiązaniem. - Poza socjotechnicznymi nie widzę innych powodów, żeby wymieniać ministrów - mówił w "EKG".

Za dużo polityki

Za co Steinhoff nie lubi Rostowskiego? - Tym, co wyróżniało ministra finansów, jest nadmierne upolitycznienie funkcji. Praktycznie stał się politykiem - ocenił gość "EKG". Choć jednocześnie przyznał, że w drugiej kadencji rządu Donalda Tuska to "upolitycznienie" jest mniej widoczne.

Byłemu wicepremierowi nie podoba się to, że sprawa rekonstrukcji rządu na stałe zagościła w mediach. Tematu nie unika nawet premier.

- Pierwszy raz mam do czynienia z tym, żeby premier, zamiast budować i chronić autorytet swojego rządu, zapowiadał rekonstrukcję - przyznał Janusz Steinhoff.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM