1 kwietnia rusza ''okienko transferowe''. Wybierzesz OFE czy dasz się przenieść do ZUS? W "EKG" już podjęli decyzję!

1 kwietnia rusza "okienko transferowe" - przez cztery miesiące będziemy mieli czas na podjęcie decyzji, czy zostajemy w OFE. Jeśli takiej decyzji nie podejmiemy, nasze składki wpływać będą do ZUS. Goście magazynu "EKG" już wiedzą, co zrobią. - Nie zamierzam podejmować decyzji. Rząd zdecydował za mnie. Te resztki OFE niczego nie załatwiają. Nie ma więc po co się fatygować - mówił publicysta prawny Krzysztof Sobczak.
Mamy cztery miesiące na podjęcie decyzji w sprawie emerytury. Od 1 kwietnia możemy składać deklaracje, że chcemy, by nasze składki wpływały do OFE i ZUS. Jeśli tego nie zrobimy, to zgodnie ze zmianami przygotowanymi przez rząd pieniądze wpływać będą tylko na indywidualne konto do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Decyzję już podjęli komentatorzy magazynu "EKG". Dziennikarz i publicysta prawny Krzysztof Sobczak nie będzie zawracał sobie głowy wysyłaniem deklaracji o pozostaniu w Otwartym Funduszu Emerytalnym. - Decyzję podjęto za mnie - to rząd zdecydował. Ta "resztkówka", to, co zostało z OFE, niczego nie załatwia, więc po co się mam fatygować...

Dwa koszyczki

Zupełnie inną decyzję podjął dziennikarz "Gazety Wyborczej" Konrad Sadurski. - Jedna z zasad dotyczących finansów mówi, żeby nie trzymać wszystkich jajek w jednym koszyczku. Lepiej więc pieniądze na emeryturę trzymać w dwóch miejscach.

Podobnie postąpią gospodarz "EKG" Maciej Głogowski i Aleksandra Bluj, analityk rynku stopy procentowej z IPOPEMA Securities.

Według prognoz resortu finansów na zbieranie składek w OFE i ZUS zdecyduje się około połowy przyszłych emerytów.

Trzeba pamiętać, że nawet jeśli nie zdążyły wysłać (listownie lub elektronicznie) deklaracji, będziemy mieli kolejne okazje. Pierwszą w 2016 roku. Wtedy także otwarte zostanie na cztery miesiące tzw. okienko transferowe. Następne będę uruchamiane co cztery lata.

"Powiem córce, żeby została w OFE" - zapowiada Dariusz Rosati

DOSTĘP PREMIUM