Czy szef Orlenu powinien jechać do Rosji? "Od polityki są politycy - prezes powinien pojechać i pilnować naszych interesów" [EKG]

Prezes PKN Orlen ma jechać do Petersburga, na Forum Ekonomiczne. Czy ten wyjazd "nie kłóci się" z polityką polskiego rządu, który należy do największych krytyków Rosji? - Orlen kupuje ropę w Rosji. Nie oczekuję od niego, żeby wykonywał symboliczne gesty - oceniła w "EKG" Joanna Solska z "Polityki". W wyjeździe prezesa Orlenu do Petersburga nic złego nie widzi też unijny komisarz Janusz Lewandowski.
22 maja zaczyna się w Petersburgu Forum Ekonomiczne, w którym ma wziąć udział prezes największej polskiej firmy - PKN Orlen. Choć w obliczu ukraińsko-rosyjskiego kryzysu wielu szefów zachodnich firm rezygnuje z wyjazdu do Rosji. Jak informowała "Gazeta Wyborcza", taką decyzję podjęli m.in. prezes Siemensa oraz banku Citigroup.

Nic złego w wyjeździe prezesa Jacka Krawca nie widzi unijny komisarz ds. budżetu Janusz Lewandowski. Jak mówił w "Poranku Radia TOK FM", uważa, że nie powinno się upolityczniać gospodarki. - Jeśli rozmowy na forum dadzą coś w sensie gospodarczym. Nie widziałbym w wyjeździe nic złego. Ale oczywiście jeśli przyjdą kolejne sankcje wobec Rosji, to Orlen będzie musiał inaczej potraktować swoją współpracę z Rosją.

Menedżer to nie polityk

Także według Joanny Solskiej, z "Polityki" nie ma nic złego w planach prezesa Krawca. Bo jak stwierdziła w magazynie "EKG", nie oczekuje od menedżerów politycznych gestów, rozdzierania szat. - Orlen kupuje ropę w Rosji. Prezes jedzie na forum, na którym może się zobaczyć, na co się zanosi. Nie oczekuje od niego, żeby wykonywał symboliczne gesty polityczne. Od polityki są politycy, a on jest od pilnowania interesów Orlenu, czyli naszych.

Ale zdaniem Konrada Sadurskiego, wyjazd do Petersburga trzeba traktować inaczej, niż inne służbowe podróże prezesa największej polskiej firmy. - Przecież w Rosji koncerny paliwowe to tak naprawdę przedłużenie ministerstwa spraw zagranicznych. Dlatego chciałbym dowiedzieć się, jakie są cele tego wyjazdu. Czy prezes jedzie, po to tylko, żeby pojechać, czy będzie tam coś uzgadniał? - pytał dziennikarz "Gazety Wyborczej".

Raczej trudno spodziewać się, żeby do wizyty szefa Orlenu w Petersburgu nie doszło. Poparcia Jackowi Krawcowi udzielił premier Donald Tusk.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM