Gronicki: Wzrost gospodarczy w Polsce między 2 a 3 proc.

Cieszy to, że Komisja Europejska ma prognozy Polskiego wzrostu gospodarczego w miarę zbliżone do tego, co prognozuje rząd - mówił w Radiu TOK FM były minister finansów, Mirosław Gronicki.
Komisja Europejska pokazała nowe przewidywania dotyczące wzrostu gospodarczego w krajach członkowskich wspólnoty. Szacunki dotyczące Polski mówią o wzroście PKB w tym roku o 2,6 proc. To nieco ostrożniejsze prognozy od tych, które przyjął rząd Donalda Tuska. W Planie Konwergencji zapisano, że będzie to 3 proc.

- Komisja Europejska z reguły jest bardziej pesymistyczna, niż rynek i polskie władze. Teraz jest na mniej więcej podobnym poziomie, i to cieszy - mówił Mirosław Gronicki w Radiu TOK FM.

Sam prognozuje, że nasza gospodarka urośnie w tym roku o 2-3 procent. Jego zdaniem, trochę stracimy przez ostrą zimę. - Tak było zawsze, przynajmniej w historii ostatniego 20-lecia, że gdy była ciężka zima, to aktywność gospodarcza była trochę słabsza - argumentuje były minister finansów. - Poza tym w tej chwili mamy większą niepewność co do rozwoju sytuacji gospodarek na bliskim Zachodzie, czyli Niemiec i Francji. Ta niepewność, to gorszy eksport, czyli to, na czym budowaliśmy do tej pory nasz w miarę solidny wzrost.

Mirosław Gronicki odniósł się również do pokazanego pod koniec stycznia przez premiera Donalda Tuska "Planu rozwoju i konsolidacji finansów 2010-2011". Jak mówił - podobają mu się propozycje, które zostały tam zawarte, jednak nie nazwałby tego... planem.

- Ja nie powiem, że to jest plan. Zresztą to wyraźnie zostało określone, ze to są propozycje. Pytanie jest tylko takie, kto będzie nad nimi dyskutował i w jaki sposób będziemy je ustalali i zmieniali. Plan polega na tym, że mamy koncepcje, ustawy, sposoby wprowadzenia tego planu w życie itd. A tego w tym dokumencie nie ma, dlatego ja bym tego planem nie nazywał. W porównaniu z planem Hausnera to dopiero początek, powiedziałbym wstęp - mówił Gronicki w Radiu TOK FM.

Rządowy "Plan rozwoju i konsolidacji finansów publicznych" zakłada ma na celu ochronę przed przekroczeniem przez nominalny deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych progu 3 proc. PKB. Zaproponowano w nim m.in. przyspieszenie prywatyzacji, zniesienie większości przywilejów emerytalnych oraz podwyższenie wieku emerytalnego. Wprowadzona ma zostać również reguła wydatkowa, która ma służyć obniżeniu deficytu strukturalnego.

DOSTĘP PREMIUM