Tadeusz Mosz ostro krytykuje ministra Sawickiego za wypowiedzi w TOK FM

- Rolnicy są przedsiębiorcami i powinni płacić podatki i składki tak samo jak inni przedsiębiorcy - mówił w programie EKG prowadzący Tadeusz Mosz. Oburzyły go poranne wypowiedzi ministra Marka Sawickiego, który sugerował m.in., że składki zdrowotne mogliby też opłacać studenci.
Sprawę KRUS-u i wypowiedzi ministra Sawickiego komentowali w TOK FM Hubert Janiszewski z Deutsche Banku, Adamem Ruciński, prezes BTFG i Ryszard Petru, ekonomista z BRE Banku.

Marek Sawicki, minister rolnictwa i rozwoju wsi skomentował wcześniej w TOK FM wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie składek zdrowotnych rolników. - To swego rodzaju demonstracja polityczna w stosunku do tej grupy zawodowej - stwierdził Sawicki. Minister w rozmowie z Dominiką Wielowiejską w Poranku TOK FM mówił też, że "PSL absolutnie nie zgodzi się na ruszanie KRUS" i zaproponował m.in. żeby studenci też płacili składki, "bo nie wszyscy są biedni".

Kto wpłynął na Trybunał Konstytucyjny?

Tadeusz Mosz bardzo ostro skrytykował słowa ministra o "politycznej demonstracji" TK. - Nie bardzo rozumiem o co tutaj chodzi. Kto miałby zyskać na tej demonstracji i pod czyim wpływem TK tę demonstrację polityczną poczynił? - pytał Mosz. - Trochę mnie to zasmuciło, bo tutaj minister konstytucyjny daje mi do zrozumienia, że nie ma ciała, które nie ulegałoby jakimś wpływom politycznym. Nawet Trybunał Konstytucyjny uzależniony jest od kalendarza politycznego - mówił.

- TK orzekł, że system, w którym państwo opłaca składki zdrowotne za rolników kłóci się z konstytucją. Dziś składki zdrowotne za rolników opłaca państwo i jest to 17,5 zł za hektar na miesiąc. Składki pracowników innych branż są dużo wyższe: 9 proc. pensji brutto tych, którzy płacą zwykły podatek dochodowy oraz ok. 233 zł. (...) dodatkowej składki zdrowotnej. TK dał ustawodawcom na zmiany 15 miesięcy, Sejm będzie więc uchwalał ustawy tuż po wyborach parlamentarnych - przypominał Mosz.

Ekonomiści zadowoleni z wyroku

Z wyroku TK był bardzo zadowolony Hubert Janiszewski. Bankowiec wyraził jednocześnie żal, że zajęło to Trybunałowi aż trzy lata i powiedział, że ma nadzieję, że wyrok da podstawy do ruszenia całego systemu składek.

- Dobrze, że ten wyrok już jest. Pokazuje on wprost pewną niesprawiedliwość. (...) Powoływanie się na jakieś lobby jest tu nie fair - powiedział Adam Ruciński.

- Faktem jest, że w rolnictwie są różne osoby, niektóre mają mniej hektarów. Rozumiem, ze tych co mają trzy hektary, nie mają gotówki i produkują żywność tylko dla siebie trudno jest opodatkować - mówił Ryszard Petru. - Myślę, że reformę rolnictwa trzeba przeprowadzać tak jak reformę górnictwa, tj. żeby rolnicy mogli coś od państwa dostać - dodał.

"Rolnicy są przedsiębiorcami"

- Pan Sawicki odwoływał się też do służb mundurowych i zarzucał dziennikarzom, dlaczego nie mówią np. o sędziach, prokuratorach, za które państwo także płaci. (...) Jest dosyć spora różnica między człowiekiem, który pracuje w sferze publicznej, zatrudnionym w administracji państwowej, który dostaje pieniądze z budżetu państwa, a człowiekiem, który posiada środki produkcji. My zapominamy o tym, że rolnicy są przedsiębiorcami i powinni płacić i podatki i składki zdrowotne tak samo jak inni przedsiębiorcy - zaznaczył Mosz.

- Tu jest przypadek szewca czy fryzjera, który bez względu na to, czy ma dochody, czy nie, musi płacić miesięcznie 950 zł - dodał Janicki.

"Chodzi o przyzwoitość"

- Oburzyła mnie jeszcze jedna rzecz, że pan minister powiedział, że dziennikarzom zależy na tym, żeby pieniądze z KRUS trafiły do prywatnych OFE, tak jakbyśmy uczestniczyli w jakimś lobby - mówił oburzony Mosz. - To jest zarzut, że my robimy jakiś biznes - dorzucił Janicki. - Chodzi o czystość systemu i o zwykłe poczucie przyzwoitości i sprawiedliwości - zakończył dyskusję Mosz.

DOSTĘP PREMIUM