Zaprojektuj coś przydatnego i zarób. Proste?

10 tys. funtów - taką nagrodę oferuje Fundacja Jamesa Dysona za prostą rzecz - zaprojektowanie czegoś, co rozwiązuje problem. Jaki? Tu jest pełna dowolność. "Zaprojektuj coś, co rozwiązuje problem" - pod tym hasłem rusza kolejna edycja konkursu angielskiego projektanta-miliardera.
Longreach - bazooka na boje autorstwa Samuela Adeloju, studenta wzornictwa przemysłowego, wygrała zeszłoroczną edycję konkursu Jamesa Dysona. Zapewniła zwycięzcy 10 tys. funtów nagrody, a wydziałowi, na którym studiuje - kolejne 10 tys.

Dzisiaj ruszają zgłoszenia na kolejną edycję międzynarodowego konkursu. Uczestnicy z 18 krajów, głównie studenci, mają szansę zaprezentować projekty swojego autorstwa.

Wśród krajów, z których można wziąć udział w konkursie są: Australia, Austria, Belgia, Kanada, Francja, Niemcy, Irlandia, Włochy, Japonia, Malezja, Holandia, Nowa Zelandia, Rosja, Singapur, Hiszpania, Szwajcaria, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone. Zeszłoroczny zwycięzca jest jednak Nigeryjczykiem - zasady konkursu pozwalają na to, ponieważ głównym kryterium jest kraj, w którym się studiowało, nie kraj pochodzenia. A o co chodzi w konkursie Jamesa Dysona? "Zaprojektuj coś, co rozwiązuje problem". Tyle.

Jak to się robi za granicą

Pomysł Adeloju był prosty: stworzyć wyrzutnię, dzięki której będzie można wystrzeliwać na jak największą odległość boję ratunkową, pozwalającą tonącemu utrzymać się na powierzchni wody do czasu, aż właściwa akcja ratownicza do niego dotrze. Tak powstał Longreach.

Urządzenie potrafi wystrzeliwać na odległość 150 metrów pocisk z hydrofobiczną pianką, która zwiększa swoją objętość czterdziestokrotnie w wodzie, w zaledwie 15 sekund. Cały zestaw skonstruowany jest w formie przenośnego urządzenia, które można przewozić łodziami oraz jest proste w użytkowaniu.

- Longreach przeszedł wiele zmian, odkąd został wyróżniony w konkursie Jamesa Dysona. Od tamtego czasu pojawiło się też zainteresowanie samym produktem na całym świecie - mówi Adeloju. Podkreśla, że dzięki potencjałowi jego projektu, zmienia się wciąż spojrzenie na to, jak można przeprowadzać akcje ratunkowe na morzu.



Z zestawem ratunkowym Nigeryjczyka przegrał m.in. projekt Kimberley Hoffman z Kalifornii. Amerykanka również postanowiła zająć się kwestią ratownictwa wodnego. Zaprojektowała SeaKettle - tratwę ratunkową, która ma zapewnić bezpieczeństwo i być łatwą w użytkowaniu. Co wyróżnia projekt Hoffman, to zainstalowany system uzdatniania wody do picia.

"SeaKettle rozwiązuje problem potencjalnego zagrożenia życia, zapewniając pewne schronienie, a także świeżą wodę pitną. Proces uzdatniania jest kilkustopniowy - składa się z pompowania wody morskiej do rezerwuaru pokrytego Gore-Texem, w którym woda paruje. Następnie para uderza w sklepienie pojemnika i ponownie skrapla się, wypełniając cztery pojemniki świeżą wodą" - pisze autorka w specyfikacji urządzenia.

Trzecie miejsce w zeszłorocznym konkursie zajął Reax - zaprojektowane przez Larsa Imhofa i Marca Bindera ze Szwajcarii urządzenie do resuscytacji. Urządzenie, które właściwie jest kamizelką resuscytacyjną, znacznie bardziej efektywną od "klasycznej" metody podtrzymywania krążenia. Dzięki zastosowaniu Reax, ratownicy mogą wykonywać jednocześnie znacznie więcej czynności ratujących życie.



Design w Polsce

W Polsce design użytkowy przede wszystkim kojarzy się nie z rozwiązywaniem konkretnych problemów, lecz z ułatwianiem sobie życia codziennego.

Wiodący konkurs w dziedzinie projektowania przemysłowego prowadzi Instytut Wzornictwa Przemysłowego. Rokrocznie rozdaje nagrody "Dobry Wzór" w czterech kategoriach: Strefa Domu, Strefa Pracy, Sfera Publiczna i Sfera Usług. Ministerstwo Gospodarki, będące patronem honorowym konkursu, dodatkowo przyznaje wyróżnienie za Wzór Roku, Instytut zaś wybiera Designera Roku. W 2010 roku został nim Tomasz Augustyniak - twórca mebli z Poznania.



Do tej pory wdrożono do produkcji 170 projektów Augustyniaka. Jednym z najbardziej docenianych stał się komplet mebli sensorycznych dla dzieci Mee, składający się z prostych elementów - szaf, półek i łóżek, które przypominają duże zabawki. Działają na wszystkie zmysły, dzięki czemu mają stymulować rozwój dziecka.

Wzorem Roku 2010 został S.A.M. RE-VOLT - miejski pojazd elektryczny projektu Heiko Stahla i Marca Frehnera. Wyróżnienie ministra gospodarki projekt dostał za "wartą podkreślenia zasadę projektowania z poszanowaniem potrzeb ochrony środowiska". "Projekt ten nosi znamiona rozwiązań dedykowanych potrzebom zrównoważonego rozwoju które są niezbędne w kontekście zmian społecznych i ekonomicznych" - czytamy w uzasadnieniu.



Zgłoszenia do "Dobrego Wzoru" potrwają jeszcze do połowy czerwca, do nagrody Jamesa Dysona - do początku sierpnia.

Prace Tomasza Augustyniaka można oglądać w Instytucie Wzornictwa Przemysłowego w Warszawie do 11 kwietnia. Wstęp wolny.

DOSTĘP PREMIUM