Jakich mamy kandydatów do parlamentu? "Partyjni żołnierze" vs "merytoryczni i aktywni"

- Kiedyś Sejmy, zwłaszcza na początku lat 90., były zupełnie inne - pełne osobowości i fachowców. Dziś w sejmowych komisjach siedzą żołnierze partyjni, którzy robią za maszynkę do głosowania - mówiła Agata Nowakowska z "Gazety Wyborczej" W poranku Radia TOK FM. - To idealizowanie przeszłości - odparł Waldemar Kuczyński. Publicyści oceniali kandydatów do parlamentu.
- Wyborcze listy są dziś lepsze niż te w poprzednich latach - stwierdził na antenie TOK FM Tomasz Wróblewski. - Są na nich osoby bardziej wybieralne, aktywniejsze w przeszłości, mające coś więcej do powiedzenia. Partie się przyłożyły, szczególnie PiS - skomentował dziennikarz "DGP", według którego merytoryczne względy tym razem przeważyły.

- Nie widzę podstaw, żeby formułować taką opinię - sprzeciwił się Waldemar Kuczyński. - W PiS absolutnie decydowało kryterium lojalności wobec prezesa, podobnie było, może w mniejszym stopniu, w SLD. Natomiast listy PO powstawały poprzez wewnętrzny konflikt między różnymi nurtami partii, z ważną rolą Tuska, ale bardziej ograniczoną niż w SLD i PiS - oceniał publicysta.

"Kiedyś Sejmy były zupełnie inne"

Agata Nowakowska z kolei podkreśliła, że z punktu widzenia PiS, partia ma bardzo dobry wybór kandydatów do parlamentu. - Mają pożądane środowiska: pracowników kancelarii Lecha Kaczyńskiego, byłych oficerów CBA. Listy ogłoszono na tyle późno, że nie było sporów, a niezadowolonym uniemożliwiono odejście do PJN - powiedziała Nowakowska, doceniając wysiłek, jaki włożyła partia, żeby na jej listach znaleźli się fachowcy. - Kilku profesorów dostało jedynki, m.in. prof. Józefina Hrynkiewicz, socjolog od polityki społecznej.



Według dziennikarki "Gazety Wyborczej" największy błąd w kampanii dotąd popełniło SLD, dopuszczając do spektakularnego odejścia od współpracy Roberta Biedronia i Wandy Nowickiej. Dało to bowiem początek spekulacjom, że Sojusz to partia młodych cynicznych ludzi prących do władzy.

- Kiedyś Sejmy, zwłaszcza na początku lat 90., były zupełnie inne - pełne osobowości i ludzi niezwykle fachowych. Dziś w sejmowych komisjach siedzą żołnierze partyjni, którzy robią za maszynkę do głosowania. Niewiele jest indywidualności. Ja byłabym sfrustrowana na miejscu posłów, bo ograniczają się do popierania lub odrzucania rządowych ustaw.

- Trzeba wziąć poprawkę na idealizowanie przez nas przeszłości - powiedział Kuczyński po części zgadzając się z dziennikarką, po części łagodząc jej wypowiedź: - Ile to razy słyszałem w tych latach 90.: "ile macie szabli do tej ustawy"?

"Senat zostanie zjedzony przez partie"

- Senat zostanie upartyjniony. Najpierw powstanie kakofonia różnego rodzaju indywidualności, a potem to zostanie zjedzone przez system partyjny - tak konsekwencje wprowadzeni wyborów jednomandatowych do Senatu ocenił Waldemar Kuczyński.

- Nie ma nic w tym złego, bo partie powinny tak funkcjonować. To tylko kwestia, jak te partie formułują swoje partie i programy i jak dobierają członków - odgórnie czy oddolnie - wtrącił Tomasz Wróblewski. 9 października po raz pierwszy senatorów wybierzemy w wyborach większościowych - mandat dostanie ten kandydat, który dostanie najwięcej głosów w okręgu.

Co za 4 lata? Kandydaci z Tańca z Gwiazdami?

Agata Nowakowska zauważyła, że dzięki nowemu systemowi wyborczemu Polacy zaczęli bardziej interesować się wyborami. - Wśród kandydatów jest mało celebrytów (może poza Anną Kalatą), za to spore grono ekonomistów oraz politycy, których projekty polityczne nie wypaliły. Oni by odeszli z polityki, gdyby nie te okręgi jednomandatowe - powiedziała dziennikarka, przywołując przykład Marka Borowskiego. - Cieszyłabym się, gdyby wszedł do Senatu, bo nawet jeśli nie zgadzam się z jego poglądami, to wiem, że jest to osoba z ogromnym doświadczeniem, znana ze zdolności do kompromisu i taka naprawdę lewicowa - rekomendowała Nowakowska.

Według niej system wyborczy oparty na jednomandatowych okręgach wymusza na partiach wybór lepszych kandydatów. - To przestaje być izba, gdzie wysyła się partyjnego działacza, któremu coś trzeba dać. Ale są i minusy - nie wiem, czy za cztery lata nie będziemy mieć samych kandydatów z Tańca z Gwiazdami.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (10)
Jakich mamy kandydatów do parlamentu? "Partyjni żołnierze" vs "merytoryczni i aktywni"
Zaloguj się
  • nodens_pn

    0

    yellowsnow2

    Lubię czarny humor.
    Potrafię śmiać się z różnych rzeczy.
    Ale jest coś takiego, nawet w czarnym humorze, jak smak.
    Ty go nie masz, za grosz.
    Gdyby dali ci korek od taniego wina, wsunął byś go jak paluszek krabowy.
    I ten twój "prześmiewczy cynizm".
    Popracuj nad nim, bo co najwyżej,
    można na niego kupę zrobić

  • yellowsnow2

    0

    nodens_pn

    Piszesz oczywiscie o corce Wassermanna czy tak? Jak mozna uzywac zwlok ojca do udowadniania "prawdy". Dla mnie to dopiero jest czarny humor, nie to co tu napisalem.

  • nodens_pn

    0

    yellowsnow2

    Bez białych rękawiczek.
    Prawdziwy gnój z ciebie i kanalia.
    Jakim bezrozumnym bydlęciem trzeba być aby napisać coś takiego?!

  • nodens_pn

    Oceniono 1 raz -1

    Platforma Obywatelska postawiła sobie za cel wygrać wybory wmawiając obywatelom Najjaśniejszej, że nasza Rzeczpospolita jest krajem w budowie. Trzeba być młodym, wykształconym z wielkiego miasta, dr. Mirosławem G. , albo kumplem Cezarego Grabarczyka, siedzącym na intratnej synekurce, aby uwierzyć w ten mit, w tę blagę i w to kłamstwo wyborcze.

    Niedokończone autostrady, rozlatujące się linie kolejowe, najdroższe stadiony świata, to właśnie ten wypełniacz "Polski w budowie". Jak przeterminowana, nie trzymająca norm pasza, zapakowana w nowiuteńki jutowy worek. Kogo Donald T. chce karmić ową jutową stęchlizną?
    Oczywiście nas, Polaczków, pogubionych w znoju dnia codziennego, zaślepionych tańcem z gwiazdami i wiedzącym wszystko Tomaszem Lizem.

    Polska w Budowie to taki sam mit jak obietnice wyborcze Donalda T., składane w 2007 roku. Nieprawdziwe i knajackie, obliczone aby zwieść "głupiego" Polaka.

    Ja zwieść się nie dam.

  • yellowsnow2

    Oceniono 3 razy 1

    Slyszalem, ze Wassermann mial ponownie kandydowac w Krakowie ale go za pozno wykopali. Zastanawiam sie czy nie bedzie chcial sie odswiezyc i przejsc do platformy?

  • lol-antypopulista

    Oceniono 2 razy 0

    PiS -> Porażka i Słoma!

  • lol-antypopulista

    Oceniono 3 razy 1

    To ze kryminalsci zwani pisem robili numery, ktore mozna jedynie do czasow dzialan hitlera porownac to juz kazdy wie neumarkt. Dlatego zawsze w kazdym przypadku bede uczyl dzieci ze kaczynscy byli i sa zdrajcami, niszczyli kraj i wszystko czego sie dotkneli, poprostu przykurcze zakomplekcione z choroba psychiczna. Jesli w jakiejs szkole oszolom nauczyciel bedzie inne kity wstawial pozwe takich z miejsca do sadu i beda placic. Niech tylko ktos zaczenie kolorowac ktorego kolwiek kaczynskiego to zobacza. Przez te scierwa dwa sporo ludzi stracilo juz zycie. Najgorsze ze naprawde kaczynski byl i jest jedyna przyczyna katastrofu smolenskiej. Do tego kradna klamia i niszcza, przyklad zonka tego ze sloma w butach hofmana.

  • neumarkt

    Oceniono 6 razy 4

    A co mają zrobić dziennikarze gdy jakaś partia prostytuuje się na potęgę? Oto najświeższy dowód świadczący, że pan prezes PIS napuścił wszystnie podległe mu służby na Andzeja Leppera. Cała afera "gruntowa" była ukartowana, sfałszowana, była polityczną prowokacją zmierzającą do "wykończenia" wicepremiera... Byli tak pewni, że prowokacja wypali, że odważyli się nawet sfałszować dokumenty urzędników z Mrągowa, a rzekoma działka, za którą Lepper miał dostać łapówkę NIE ISTNIAŁA!
    To będzie, używając słów prawniczego geniusza, kauzyperdy, Ziobry, kolejny "gwóżdż", po śmierci Barbary Blidy, do klęski prezesa i jego wojaków!

  • tuturlistan

    Oceniono 7 razy -3

    Pan Waldemar Kuczyński jest niesamowity!
    Potrafiłby udowodnić, że Polska nie jest krajem nadmorskim gdyby tylko ktoś z PiSu, (ale nie z Platformy) wygłosił tezę przeciwną.
    Tacy "zagorzali" dziennikarze to nieszczęście. Jeszcze więcej betonu. Jeszcze więcej POPiSu. Jeszcze mniej merytorycznej dyskusji, za to więcej emocji.
    Zrozumcie raz na zawsze nie ma fundamentalnych różnic między PO i PiS, a jak zobaczyć na czym takie polegają to polecam ostatnią debatę Korwin-Mikke vs Palikot

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX