Siemoniak zatrudnia Skrzypczaka. "Dziwię się, że doradca budzi aż takie zainteresowanie"

Posłowie z sejmowej Komisji Obrony Narodowej chcą wyjaśnień, dlaczego minister Tadeusz Siemoniak zatrudnia gen. Waldemara Skrzypczaka. - Dziwię się, że stanowisko doradcy może budzić aż tak duże zainteresowanie. Gen. Skrzypczak ma zostać moim doradcą, nie - wiceministrem. Nie wraca na stanowisko dowódcy - mówił w Poranku TOK FM szef MON.
Sejmowa Komisja Obrony Narodowej poprosiła ministra obrony, żeby wytłumaczył dlaczego zatrudnił gen. Skrzypczaka jako swojego doradcę. Wcześniej komisja stwierdziła, że Skrzypczak wykazuje się ignorancją w dziedzinie nadzoru cywilnego nad wojskiem.



- Co powie pan posłom z komisji? - pytała swojego gościa Janina Paradowska. - Pan gen. Skrzypczak ma zostać 8 września moim doradcą, nie ma zostać wiceministrem, nie wraca na stanowisko dowódcy - odpowiadał minister Siemoniak.

Zapewnił, że stawi się na posiedzeniu komisji. - Trochę się dziwię, że stanowisko doradcy może budzić aż tak duże zainteresowanie, ale, oczywiście, jestem do dyspozycji posłów - dodał poranny gość TOK FM.

- Dobrze jest, jeśli doradcami ministrów zostają osoby, które się znają, które są praktykami - mówił minister. I przekonywał: - Pan Waldemar Skrzypczak od dwóch lat jest emerytowanym generałem, te dwa lata też dały mu czas na weryfikację pewnych ocen.

"Skrzypczak będzie doradcą, doradcy o niczym nie decydują"

- Po wczorajszym wywiadzie dla Wirtualnej Polski odnoszę wrażenie, że to gen. Skrzypczak rządzi wojskiem. Wydaje się, że chce mieć wpływ na politykę kadrową - mówiła Janina Paradowska. - Nie mam takiego wrażenia, jestem po kilku rozmowach z generałem. Zna swoje przyszłe miejsce - odpowiadał Siemoniak

Sejmowa Komisja Obrony Narodowej, z wyjątkiem posłów PiS, stwierdziła, że gen. Skrzypczak jest ignorantem, jeśli chodzi o nadzór cywilny. - Nie powiedziałbym nigdy, że ktoś, kto przeszedł wszystkie szczeble wojskowej kariery i został dowódcą Wojsk Lądowych, jest ignorantem w dziedzinie wojskowości - odpowiedział dziś Siemoniak. - Skrzypczak ma być moim doradcą i siłą cywilnego ministra obrony jest to, że ma doradców, którzy potrafią zrecenzować to, co się dzieje w wojsku - przekonywał.

- Doradcy o niczym nie decydują, doradcy są od tego, żeby w jak najbardziej wnikliwy sposób przygotować decyzje ministra. Wydaje mi się, że gen. Skrzypczak będzie bardzo dobry w tej roli - mówił minister.



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM