Koszyk świadczeń gwarantowanych łamie Konstytucję?

Koszyk świadczeń gwarantowanych narusza Konstytucję, która mówi o równym dostępie do służby zdrowia - twierdzi Naczelna Rada Lekarska, która skierowała skargę do Trybunału Konstytucyjnego. Do pisma dotarł reporter TOK FM.
Naczelna Rada Lekarska uważa, że przepisy są tak nieprecyzyjne, że pacjenci, a nawet lekarze mają problem z ustaleniem, które świadczenia medyczne są finansowane przez państwo, a za które powinien płacić pacjent. Jednym z przykładów jest kwestia finansowania chemioterapii niestandardowej. Samorząd lekarski przypomina, że szpitale nie były w stanie same rozstrzygnąć , czy NFZ zapłaci za takie leczenie i przerywały kurację, bo bały się, że same poniosą koszty.

Konstytucja gwarantuje, ale nie ustawa

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Maciej Hamankiewicz przypomina, że konstytucja gwarantuje wszystkim równy dostęp do służby zdrowia. - W świetle obowiązujących przepisów ten przepis to fikcja - mówi Hamankiewicz i wylicza cztery akty prawne, które naruszają ustawę zasadniczą.

Naczelna Rada Lekarska chce by Trybunał przyjrzał się m.in. ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych z budżetu oraz rozporządzeniu Ministra Zdrowia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego. Zdaniem lekarzy Konstytucję łamią też dwa komunikaty Narodowego Funduszu Zdrowia

Sygnał do polityków

Lekarze uważają, że wniosek ma też wpłynąć na polityków. - Chcemy dać jasny sygnał, że po wyborach politycy w pierwszej kolejności powinni się zająć koszykiem świadczeń gwarantowanych - mówi Hamankiewicz i podkreśla, że do tej pory nikt sobie z tym nie poradził.

- Bez dookreślenia koszyka dalej reformy prowadzić się nie da - mówi prezes.

DOSTĘP PREMIUM