Leszek Miller w TOK FM: Zmieniam maksymę. Mężczyznę poznaje się po tym, że nigdy nie kończy [POSŁUCHAJ]

- Zmodyfikowałem moją maksymę, że ?mężczyznę poznaje się nie po tym nie jak zaczyna, a jak kończy?. Najnowsza wersja brzmi: Prawdziwy mężczyzna nigdy nie kończy - mówi Leszek Miller, który znów jest związany ze swoją macierzystą partią, Sojuszem Lewicy Demokratycznej. Jest jedynką w Gdyni. Przyznał też: Romans z Samoobroną to nie był dobry pomysł. Zostałem ukarany za swoją pychę i przekonanie, że samo nazwisko dużo może - powiedział Miller.


Czy nie obawia się, że będzie wstyd, że jako poseł stanie przed trybunałem praw człowieka, jeśli okaże się, że w Szymanach torturowano podejrzanych o terroryzm?*

Leszek Miller: Nie ma obawy, nie będzie trybunału praw człowieka ws. więzień CIA. Nic mi nie wiadomo o torturach, które stosowała jakakolwiek polska służba. Nie wiem nic o więzieniach amerykańskich. A tak na marginesie, bo zbliżamy się do rocznicy ataków na WTC, nie bądźmy hipokrytami. Jeżeli ktoś usprawiedliwia islamskich morderców, to znaczy, że jest po ich stronie. A ja zawsze będę po stronie tych, którzy wyskakiwali z płonących wieżowców, którzy byli mordowani z zimną krwią - mówił Miller.

W pytaniach słuchaczy przewijała się słynna maksyma Millera: Mężczyznę poznaje się nie po tym nie jak zaczyna, a jak kończy .- Zmodyfikowałem ją. Najnowsza wersja brzmi: <b> Prawdziwy mężczyzna nigdy nie kończy. </b> - rzucił Miller.

Miller pytany też o swój powrót do SLD wyjaśnił kolejną metaforą: Jako były marynarz z okrętów podwodnych znowu się wynurzam.

Czy będzie kontynuował równościową linię Izabelli Jarugi-Nowackiej, która przez lata startowała z okręgu gdyńskiego (gdzie Miller jest teraz "jedynką" - red).

Leszek Miller: Chciałbym - powiedział Leszek Miller - Pani Iza była ministrem w moim rządzie. To mój rząd stworzył stanowisko pełnomocnika ds. równego statusu kobiet i mężczyzn. Współpracowałem z nią, przychodziła na długie rozmowy...

W Gdyni go nie chcemy (głos jednej ze słuchaczek z Trójmiasta)...

Leszek Miller: Jedni chcą, inni nie. Na tym polega demokracja. Nie ma się tylko przyjaciół. Sądząc po pierwszych reakcjach, to jest więcej życzliwości.

Dlaczego Napieralski nie przyszedł do programu Lisa?

Leszek Miller: Grzegorz Napieralski powiedział mi, że nie pojawił się na debacie w TVP (stawił się sam premier), ponieważ "były inne ustalenia sztabów".

Jak pan może dawać twarz takiemu niedorajdzie jak Grzesio?

Leszek Miller: Nie podzielam pani poglądu. Ten ośmieszany przez panią Grzesio zdobył trzecie miejsce w wyborach prezydenckich...

Napieralski jest antycharyzmatyczny i sztuczny...

Leszek Miller: Grzegorz Napieralski rozwija się systematycznie, może nie tak szybko jak wszyscy by sobie życzyli, ale ja postawię tezę, że dziś nie ma przypadkowych liderów partii politycznych. Grzegorz Napieralski nie jest przypadkowy.

Napieralski to marionetka, człowiek bez kompetencji.

Leszek Miller: Jest moda, żeby krytykować Grzegorza Napieralskiego. Zaczną się debaty i wtedy się przekonamy, czy jest tak słaby jak się o nim mówi.

Czy jest skłonny współpracować z PiS?

Leszek Miller: Prawo i Sprawiedliwość to wielkie nieszczęście dla Polski. Ta partia dobrowolnie wyemigrowała z Polski. Prezes PiS nie uznaje demokratycznie wybranych władz - prezydenta, premiera. Jeżeli są na emigracji, to niech tam zostaną.

Czy wierzy, że Andrzej Lepper sam odebrał sobie życie?

Leszek Miller: Nie mam powodów, żeby nie wierzyć w samobójstwo. Pojechałem na grób Andrzeja Leppera. odwiedziłem rodzinę, oni uważają inaczej. Ja to szanuję, jednak dopóki nie będzie sztywnych dowodów, że nie popełnił samobójstwa, to ja wierzę, że popełnił.

Więzienie za domową uprawę konopi na własny użytek?

Leszek Miller: Uważam, że to pewna przesada. Ale nie ma prostych odpowiedzi. Znajomi znajomych i ich dzieci wpadali w nałóg narkotyczny i na początku wyglądało to niewinnie.

Dlaczego SLD tak mało mówi o dobrych stronach PRL?

Leszek Miller: SLD nie boi się dyskusji o przeszłości. Sojusz powinien bronić godności i honoru ludzi pracy tamtego okresu. W polską ziemię wsiąkło za dużo łez i potu, żeby ktoś teraz robił arlekinadę.

Czy to Pan wysłał Rywina do Michnika?

Leszek Miller: Nie, to nie ja wysłałem Rywina do Michnika. Kto wysłał. To dobre pytanie. Nie Ci, których wskazał Ziobro w Swoim raporcie.

Czy wie, że gra w trzeciej lidze, która nie ma szans przebić się w górę?

Leszek Miller: Trzecia siła w parlamencie to nie jest trzecia liga. To jest ekstraklasa. Trzecia liga to Ruch pana Palikota, Prawica Marka Jurka.

Czy jest za adopcją dzieci przez związki jednopłciowe?

Leszek Miller: Mam mieszane uczucia, ale w tej kwestii jestem konserwatystą. Trudno mi wyobrazić sobie, że dziecko ma dwie mamusie albo dwóch tatusiów.

* - pytania słuchaczy i internautów są pisane pogrubioną czcionką

Elżbieta Jakubiak przepytywana w TOK FM: Kaczyńskiemu współczuję jako człowiekowi

Cykl wyborczy w TOK FM: Od poniedziałku do piątku po godz. 17 odpytywani są politycy, którzy startują w wyborach. Każdy może im zadać pytanie: albo na profilu radia na Facebooku. Pisząc mail na wybory@tok.fm lub dzwoniąc na numer 22 44 44 064

DOSTĘP PREMIUM