Rakotwórczy trichloroeten skaził wodę. Podejrzane kilka przedsiębiorstw

4 tysiące mieszkańców Łochowa i Łochowic (Kujawsko-pomorskie) od czterech dni jest bez wody. Ktoś zatruł ujęcie rakotwórczym trichloroetenem. Prokuratura ma sprawdzić, czy to wina
- Najgorzej jest z toaletą - narzeka pani Genowefa z Łochowa. - Śmierdzi. Wodę nosimy po 5,6 litrów w baniakach z beczkowozu. Tam stoi, przy kościele - wskazuje. - Nikt nie był na to przygotowany, zmywarka zmywała, woda leciała. - Mnie to wszystko zastało w trakcie porządków w domu, naczynia jeszcze stoją w zmywarce, będę je musiała umyć jeszcze raz jak nie dwa - żali się pani Wiesława. - Przecież to skażenie nie pojawiło się nagle. Nie wiadomo, ile tego już zjedliśmy i wypiliśmy - denerwuje się pani Wiesia.

Najgorzej jest w szkole

Beczkowóz dowozi wodę do Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II. W każdej toalecie przygotowane są pojemniki i naczynia do spłukiwania urządzeń sanitarnych. W toaletach stoją specjalne pojemniki z kurkami, by dzieci mogły sobie umyć ręce.

- Zrobiliśmy wszystko, żeby nie zamykać szkoły i nie zawieszać zajęć - podkreśla dyrektor szkoły Mirosław Donarski. - Personel zwiększyliśmy czterokrotnie. Panie sprawdzają toalety, sprzątają po uczniach. To nie jest komfortowa sytuacja. Jeśli to się nie skończy szybko, to przyłączymy się specjalnymi łączami do istniejącej kanalizacji i pociągniemy wodę - zapewnia Donarski.

Nie ma zagrożenia

- Zdecydowaliśmy się zamknąć wodociąg. Musimy zachować szczególne środki ostrożności - przekonuje inspektor Arkadiusz Kuziemski z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy. - Mamy przynajmniej dwukrotne przekroczenie normy dopuszczalnej. Nie jest to jednak stężenie, które by zagrażało życiu czy zdrowiu mieszkańców. Cały czas badamy wodę i od wyników tych badań zależy jak szybko włączymy wodociąg.- podkreśla Kuziemski. Podkreśla, że do skażenia doszło "wskutek działania ludzkiego".

Sprawa do prokuratury

Wójt gminy Białe Błota zgłosiła sprawę do prokuratury. - Wytypowaliśmy kilka przedsiębiorstw, które poddajemy kontroli. Mam nadzieję, że prokuratura pomoże nam rozwiązać tą sprawę i znaleźć winnego - zapewnia zastępca wójta Krzysztof Jankowski. - Mamy nauczkę, że jeszcze bardziej rygorystycznie należy przestrzegać reżimów poboru wody i jej uzdatniania. Musimy rozszerzyć strefę ochronną w okolicy ujęcia wody w Łochowie, teren musi być bardziej kontrolowany - dodaje Jankowski.

Trichloroeten jest rakotwórczy i ma właściwości narkotyczne. Jako rozpuszczalnik organiczny bywa używany do odtłuszczania i oczyszczania metali, w pralniach do odplamiania. W dawkach toksycznych może uszkadzać wątrobę i nerki.

Jeszcze dziś mieszkańcy będą mogli korzystać z wody do mycia, kąpania i prania. Nie wolno na razie przygotowywać z tej wody potraw, ani nawet myć zębów. Wyniki badań już są lepsze, jeśli taka będzie tendencja być może jutro woda będzie zdatna do spożycia.

DOSTĘP PREMIUM