Wybory 2011. "Wynik SLD będzie dużo lepszy niż dzisiejsze notowania, a Palikot to podróbka"

Sondaże pokazują spadek poparcia dla SLD, ale poseł Kalisz na razie się nie martwi. - Tak to bywa w kampanii wyborczej. Ale jeżdżę po całej Polsce i widzę, jaki jest entuzjazm. Na ulicach jest bardzo duża przychylność. Uważam, że wynik będzie dużo lepszy niż dzisiejsze notowania - mówił w TOK FM. - Palikot to podróbka - tak Kalisz posumował pytania o konkurencję ze strony Ruchu Palikota.
Według najnowszego sondażu Sojusz Lewicy Demokratycznej może liczyć na zaledwie 8 proc. Jak wynika z sondażu SMG KRC dla portalu Gazeta.pl - tuż za plecami SLD jest Ruch Palikota, na który chce głosować 7 proc. wyborców.



- W sondażach są takie wahania, że raz idzie lepiej, a potem poparcie spada. Tak to bywa w kampanii - komentował Ryszard Kalisz. Ale zdaniem posła SDL prawdziwe poparcie dla partii jest znacznie wyższe, niż 8 proc. - Jeżdżę po całej Polsce. Widzę, jaki jest entuzjazm, na spotkania przychodzi dużo ludzi. Na ulicach jest bardzo duża przychylność. Większa niż jeszcze cztery lata temu. Dlatego uważam, że wynik będzie dużo lepszy niż dzisiejsze notowania - mówił lider warszawskiej listy Sojuszu.

"Palikot to podróbka" I na dodatek wódz

Notowania SLD mogły osłabić kłótnie wokół tworzenia list wyborczych. W efekcie kilka osób znanych do tej pory z bliskich związków z Sojuszem trafiło na listy Ruchu Palikota. Nowe ugrupowanie ma też na sztandarach hasła jednoznacznie kojarzone z lewicą.

Ale według posła Kalisza ugrupowania Palikota nie można wiązać z lewą stroną sceny politycznej. - On jest traktowany dziś jak osoba ze świecznika, która robi eventy, prowokacje. Ludzie przychodzą i oglądają go jak w teatrze. Ale nie bardzo wiedzą, co za tym stoi. Palikot to nie jest żadna lewica. Przecież wcześniej wspierał ruchy chrześcijańskie, wydawał "Ozon" - przypominał polityk SLD.

Jak podkreślał poseł Kalisz o braku związków z lewicą świadczy tez sam sposób budowania ugrupowania. - Janusz Palikot jest wodzem - stwierdził. A wodzowski typ partii - jak wyjaśniał gość Poranka Radia TOK FM - nie ma żadnego związku z lewicowością.



"Mamy dużo fajnych dziewczyn"

Ryszard Kalisz wierzy, że 9 października Polacy podejmą dobrą dla SLD decyzję. - Polacy są wspaniali. Zawsze podejmują racjonalną i mądra decyzję - komplementował poseł.

Zdaniem polityka Sojuszu, tak jak wyborcy nie nabiorą się na sztuczki Palikota, tak samo nie uwierzą w kolejną wielką przemianę prezesa Kaczyńskiego. Bo temu tylko ma służyć chyba najbardziej spektakularna akcja wyborcza Prawa i Sprawiedliwości, czyli lansowanie nowych "aniołków Kaczyńskiego".

- My w Sojuszu mamy bardzo dużo fajnych dziewczyn - zachwalał poseł Kalisz. I podkreślał zasadniczą różnice między kandydatkami SLD a aniołkami z Prawa i Sprawiedliwości. - Zamysłem sztabowców PiS-u było ocieplenie wizerunku Kaczyńskiego. A tego przecież nie da się zrobić. Bo ciepły Kaczyński, który nie oczernia ludzi, to nie jest autentyczny Kaczyński - podsumował.

Oceniamy program SLD: To zbiór pobożnych życzeń>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM