Apel stowarzyszenia mamprawowiedziec.pl: Polityku, nie ignoruj obywatela. Mamy prawo pytać

- Przez cztery lata będziemy wam płacić pensje, więc proszę nas nie ignorować. Mamy prawo pytać - Róża Rzeplińska, prezes Stowarzyszenia 61, apeluje do polityków o wzięcie udziału w projekcie mamprawowiedziec.pl. Do kandydatów wysłano mailem pytania. Mają się teraz zdeklarować, jakie są ich poglądy i jak będą głosować w parlamencie - Nieodpowiadanie na ankiety to arogancja - dodała.
Mamprawowiedziec.pl to obywatelski portal informacyjny, zawierający informacje na temat osób pełniących wybieralne funkcje publiczne. Serwis rozesłał ankiety od osób startujących w najbliższych wyborach parlamentarnych. Ale niestety nie wszyscy politycy chcieli wziąć udział w projekcie. - Znaleźliśmy ponad 4,5 tys. adresów mailowych, z 7500 kandydatów, dostaliśmy 500 odpowiedzi i ponad 1000 osób w tej ankiecie grzebie. Liczymy na to, że ten tysiąc osób skończy kwestionariusz wypełniać przed wyborami - mówiła w TOK FM Róża Rzeplińska.

- Czy to nie skandal, że są politycy, którzy nie odpowiadają na ankietę? - pytał Jan Wróbel. - To jest rodzaj arogancji, która bierze się stąd, że politycy nie do końca uważają, że to ma sens - odpowiadała prezeska Stowarzyszenia 61. - Część z nich mówi nam wprost "proszę pani, co ja będę odpowiadał, kogo to obchodzi", niektórzy nie potrafią się pohamować i mówią "pani jeden głos się nie liczy, ja tutaj mam rzesze wyborców", nie kojarząc, że w ten sposób obrażają mnie czy naszych badaczy - ubolewała Rzeplińska.

PO nie chciała udostępnić maili kandydatów, żeby nie odpowiadali nie po myśli partii

Róża Rzeplińska mówiła też o sztabie wyborczym Platformy Obywatelskiej, który jako jedyny nie chciał udostępnić portalowi adresów mailowych swoich kandydatów. - Mówili, że kandydaci nie będą odpowiadać po myśli partii - wyjaśniała Rzeplińska. Ale dodała: - Brakowało nam 400 maili, więc sobie je "wygooglowaliśmy".



Polityku, nie ignoruj obywatela!

Prezes Stowarzyszenia 61 zaapelowała na antenie TOK FM do polityków: - Proszę nas nie ignorować i proszę zrozumieć, że my, jako obywatele, mamy prawo was pytać, ponieważ przez cztery lata będziemy wam płacić pensje - mówiła.

Rzeplińska zaapelowała też do wyborców: - Szanowni państwo potraktujcie siebie jako tych, którzy zatrudniają i przeprowadzają rodzaj rozmowy kwalifikacyjnej, bo to wy będziecie płacić, z związku z tym wy macie prawo zapytać polityka, ten jeden jedyny raz w życiu, kim jest, jak będzie reprezentować wasze interesy, jak będzie dla was pracować.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM