"Wykreśl 212kk": 144 polityków za, 126 przeciw

3 tys. fanów na Facebooku, 280 tys. wzmianek w internecie, poparcie 140 polityków oraz mediów i organizacji z prawej i lewej strony sceny politycznej - tak wygląda miesięczne podsumowanie kampanii społecznej "Wykreśl 212kk", która ma na celu usunięcie z kodeksu karnego artykułu za zniesławienie. - O akcji będziemy przypominać politykom też po wyborach - powiedziała Dominika Bychawska z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
- Kampania społeczna "Wykreśl 212 kk" zainteresowała miliony osób, które na co dzień nie mają kontaktu z prawem. Dla nich była to pierwsza akcja informująca o istnieniu dwóch równoległych ścieżek dochodzenia sprawiedliwości - karnej i cywilnej. Uświadomiliśmy sobie, jak wiele osób w Polsce nie wie, jaka kara wiąże się z popełnieniem zniesławienia - napisała dla TOK FM Dominika Bychawska z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. W trakcie trwania kampanii, organizowanej wraz ze Stowarzyszeniem Gazet Lokalnych oraz Izbą Wydawców Prasy, do Helsińskiej spłynęły e-maile z głosami poparcia i urywały się telefony.

Kto chce wykreślić 212kk? Zielona i czarna lista polityków

Wykreślenie art. 212 kk poparło także ponad 140 polityków, wśród nich m.in.: marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna (PO), prezes PiS Jarosław Kaczyński, minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski (PO), Marek Balicki (SLD), Marek Borowski (SdPl), Andrzej Czuma (PO), Ryszard Kalisz (SLD), Paweł Kowal (PJN), Janusz Palikot (Ruch Palikota), Jarosław Sellin (PiS) i Tadeusz Sławecki (PSL). Pełną "zieloną listę" Fundacja udostępnia na swojej stronie. Na czarnej liście - kandydatów do parlamentu, którzy nie zamierzają przyczynić się do usunięcia przepisu z kodeksu karnego - znajduje się na razie 126 osób. Odpowiedzi polityków na pytanie o art. 212 kk zamiesciło tez w kwestionariuszu przedwyborczym Stowarzyszenie 61 na stronie mamprawowiedziec.pl.

Do akcji można się przyłączyć, klikając "lubię to" na Facebooku >>>

"Kto pomawia... podlega karze pozbawienia wolności"

Dominika Bychawska przyznaje, że kampania społeczna, upowszechniając wiedzę o sile artykułu 212, może spowodować, że nasili się teraz liczba procesów o zniesławienie. - Tym pilniejsze staje się wykreślenie artykułu 212 kk z Kodeksu karnego, przy pozostawieniu drogi cywilnej na dochodzenie sprawiedliwości w obliczu zniesławienia - podsumowała.

W obecnym brzmieniu artykułu 212 kk ten, kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną o działanie, które może ją poniżyć w opinii publicznej lub podważyć zaufanie do niej, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Jeżeli sprawca dopuszcza się zniesławienia za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

DOSTĘP PREMIUM