Koalicja SLD z PO? Balicki: Czyny PO inne niż słowa

- Czyny PO są inne niż słowa. Platforma nic przez 4 lata nie zrobiła, żeby przywrócić proporcje w obciążeniu obywateli kosztami wychodzenia z kryzysu - mówił w Poranku Radia TOK FM Marek Balicki, kandydat z warszawskiej listy SLD (miejsce 2.). Były minister zdrowia zapowiedział też, że aby pozyskać SLD do koalicji, PO musiałaby zrezygnować z komercjalizacji publicznych szpitali.
- Wierzy pan w koalicję SLD z PO i PSL? Na koalicję Platformy z Palikotem się nie zanosi - pytał Żakowski swojego gościa w Poranku Radia TOK FM. Balicki nie zamykał drogi do takiego porozumienia, ale ocenił, że może ono być trudne.



- Dla SLD jest ważny sprawiedliwy udział we wzroście gospodarczym. Koszty wychodzenia z kryzysu muszą być rozłożone w inny sposób. Bo przez ostatnie lata obniżono podatki głównie dla najbogatszych i zamrożono progi dochodowe, od których są uzależnione świadczenia rodzinne.

- To przeszkadza w koalicji z PO? - upewniał się Żakowski. - PO nie zrobiła nic przez 4 lata, żeby przywrócić proporcje. Czyny ich są inne niż słowa - odparł kandydat SLD.

"Prawa rynku w służbie zdrowia nie działają"

Były minister zdrowia w gabinetach Leszka Millera i Marka Belki wskazał też na inny ważki dla SLD problem - służbę zdrowia. - PO musiałaby odejść od komercjalizacji, a potem prywatyzacji szpitali. Niech powstają prywatne placówki, ale nie z tych publicznych - Balicki podał warunek koalicji, oceniając, że taka wolta jest jeszcze możliwa. - U Tuska widać coraz więcej otwarcia się na społeczne spojrzenie - dodał poseł SLD.



- Przygotowaliśmy kilka zmian służących naprawie systemu w związku z wyzwaniami, jakie przyniesie kryzys finansów publicznych i starzenie się społeczeństwa. Celem jest skrócenie kolejek i czasu oczekiwania, bardziej sensowne wydawanie pieniędzy, bo wiele środków nie jest wydawanych racjonalnie - ciągnął Balicki.

- Radykalnie rosną koszty ubezpieczeń zdrowotnych na świecie. W USA ponad 10 proc. - i to jeszcze przed reformami Obamy - zauważył Jacek Żakowski.

- To pokazuje, jak niebezpieczne jest dążenie, aby na siłę wprowadzić mechanizmy rynkowe do służby zdrowia. Bo rynek w niej nie działa. Motywowanie zyskiem czy zwiększanie wartości firmy prowadzi przede wszystkim do zwiększania kosztów, a nie do lepszego zaspokojenia potrzeb społeczeństwa - ocenił Marek Balicki.

Były minister zdrowia, kandydujący dziś z drugiego miejsca na warszawskiej liście SLD spodziewa się, że jego ugrupowanie uzyska 12-15 proc. w wyborach.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny