Palikot wyznaje: Wstydzę się okładki "Ozonu" z "zakazem pedałowania"

Działacze Ruchu Palikota nie chcą być postrzegani jako potwory, na których niektórzy ich kreują. Dzisiaj na konferencji prasowej zaprezentowany został rzecznik partii - były wicenaczelny tygodnika "NIE" Andrzej Rozenek. Janusz Palikot wyznał też, że wstydzi się okładki "Ozonu" z "zakazem pedałowania".
- Witam. Chciałbym się przedstawić, będę z państwem współpracował. Mam nadzieję, że przez cztery lata - mówił do dziennikarzy Rozenek.

- Dodaj, że nie jesteś sodomitą - wtrącił Janusz Palikot.

- Od razu chciałem powiedzieć, że nie jestem sodomitą i nie trzeba przede mną ukrywać dzieci ani młodzieży, jak twierdzi pewien redemptorysta z Torunia - zaznaczył rzecznik Ruchu Palikota.

Ojciec Tadeusz Rydzyk ocenił w Radiu Maryja powyborczą sytuację w Polsce. Jego zdaniem do Sejmu weszli "sodomici", przed którymi trzeba chronić dzieci i młodzież. - Ten język został skomentowany przez wyborców. Ten język powinien odejść do przeszłości, a my będziemy się starali budować nowoczesne państwo - mówi Rozenek.

"Zakaz pedałowania". Palikota: Tak, żałuję

Janusz Palikot jest krytykowany za to, że radykalnie zmienił poglądy z mocno konserwatywnych na bardzo lewicowe. Wyznał więc, że żałuje, że w przeszłości wydawał konserwatywne czasopismo "Ozon".

- Tak, żałuję. Nie tylko dlatego, że straciłem na tym 20 milionów złotych, co już wystarczy jako przedsiębiorcy. Ale także, że dzisiaj wstydzę się za tę okładkę "Zakaz pedałowania" i jest mi przykro, że kiedykolwiek dołożyłem do tego chociaż złotówkę - mówił Palikot.

Janusz Palikot zaznaczył, że będzie domagał się od marszałka Sejmu zdjęcia krzyża, który wisi w sali posiedzeń.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM