"Marsz Oburzonych" w Warszawie. "Wypowiadamy się w imieniu 30 milionów"

W sobotę w Warszawie odbędzie się "Marsz Oburzonych". - Straciliśmy jakikolwiek wpływ na władzę, to nie jest władza dla ludzi, tylko dla elit - mówili w TOK FM organizatorzy, uczniowie Wielokulturowego Liceum Humanistycznego im. Jacka Kuronia, założyciele Porozumienia 15 Października.
Jacek Żakowski pytał o postulaty Porozumienia 15 Października. - Chcielibyśmy jako społeczeństwo mieć większy wpływ na kształtowanie polityki naszego państwa, niż symboliczne głosowanie co 4 lata - odpowiadał Paweł Szczepura z Liceum im. Jacka Kuronia. I podkreślał: - Także większy wpływ na politykę gospodarczą, która w ogóle nie jest kontrolowana.

- Takich osób, które chciałyby mieć większy wpływ, w Polsce jest pewnie 30 milionów - zaznaczył red. Żakowski. - My nie wypowiadamy się tylko w swoim imieniu. Jest 30 milionów osób, których nikt nie wysłucha, bo politycy zajmują się swoimi konfliktami i w ogóle nie starają się rozmawiać ze społeczeństwem, poza pozornymi ruchami - odpowiadał Szczeputa. - Chodzi nam głównie o to, że straciliśmy jakikolwiek wpływ na władzę, ona nas nie reprezentuje, zajmuje się tylko i wyłącznie zarządzaniem - dodała Daria Krotkowska. - To nie jest władza dla ludzi, tylko dla elit - ubolewała uczennica Liceum im. Kuronia.

Uczniowie Wielokulturowego Liceum Humanistycznego w Warszawie mówili też, jakie mają pomysły na zmianę sytuacji. - Wszystko zaczyna się u nas od dyskusji. Po to napisaliśmy te 21 postulatów, żeby skonkretyzować sprawy, o których będziemy rozmawiać. Wybraliśmy te sprawy, które nam się wydają w Polsce nieruszone - mówiła Daria Krotkowska.

Protesty trwają w Nowym Jorku od połowy września - manifestanci zaprosili nawet Lecha Wałęsę. Czytaj więcej>>

Jutro manifestacja

Już jutro ulicami Warszawy przejdzie manifestacja poparcia dla ruchu społecznego "oburzonych" z Hiszpanii. - Organizujemy przemarsz z pod bram Uniwersytetu Warszawskiego aż po kancelarie premiera - wyjaśniała Krotkowska. I tłumaczyła, że na wzór Hiszpanii chcą, żeby marsz opierał się na dyskutowaniu postulatów Porozumienia 15 Października i wszystkich tematów, które ludzi dotykają. - Zabierzcie ze sobą gwizdki i karimaty, żeby można było na nich siedzieć - apelowała jedna z założycielek Porozumienia w Poranku TOK FM.

"Złościcie się na właściwych ludzi". Noblista analizuje protest na Wall Street

DOSTĘP PREMIUM