Markowski w TOK FM: Kompetentni ludzie odchodzą. PiS skazuje się na bycie tupiącą opozycją

- Ta partia skazuje się na bycie opozycją, która będzie tupała i nie bardzo wiadomo czemu. A jak już coś wytupie to nie wiadomo, czy to będzie miało sens - mówił w TOK FM Radosław Markowski, politolog komentując wyrzucenie z PiS Zbigniewa Ziobrę, Jacka Kurskiego i Tadeusza Cymańskiego - Zostają przy tej partii ludzie, których z trudem widzę na stanowiskach ministrów czy wiceministrów odpowiedzialnych w swoich resortach.
Jednak! Zbigniew Ziobro, Jacek Kurski i Tadeusz Cymański wykluczeni z PiS>>

Prof. Radosław Markowski, politolog komentował w TOK FM: Cieszę się, że Obama, Sarkozy i Merkel odetchnęli z ulgą, że takie ważne zdarzenie, przełomowe, historyczne wydarzenie się odbyło i mamy jasność. Od kilku dni chodzę z gorączką i zastanawiam się, co dalej - ironizował na antenie TOK FM Radosław Markowski, politolog. - Kpina jest najlepszą reakcją na farsę w tej partii. Ci, którzy chętnie odeszli, kiedy się zapisywali do partii wiedzieli, jakie są procedury i że to nie partia, a przybudówka do prezesa Kaczyńskiego , który nie znosi wymiany poglądów - dodał.

Jego zdaniem rozmowy, odwołania Ziobry, Kurskiego i Cymańskiego to była taktyka. - Chodziło o pokazanie, że nie są rozłamowcami - stwierdził prof. Markowski. Tłumaczył, że studentom na pierwszym roku politologii tłumaczył Partia polityczna to taka organizacja, która czasami dochodzi do władzy. - Ci panowie chcieli porozmawiać, czemu tak się nie stało. To się nie udało. Nie udaje się dyskutować o niczym, co jest sprzeczne z głębokimi przekonaniami prezesa, czy nawet jego zabobonami - powiedział komentator w TOK FM.

Ziobro będzie jak Kaczyński?

- Zbigniew Ziobro, jeśli założy swoją partię, będzie takim samym liderem, jakim jest Jarosław Kaczyński - twierdzi prof. Markowski. - Bo w jego oglądzie świata tego rodzaju przywództwo jest wkalkulowane w plany przywództwa partii. Za kilka lat ci, tak uśmiechnięci, a idący za Ziobrą (Kurski, Cymański - red.), mogą znów być wyrzuceni - dodał. - Może mają coś zaplanowane, muszą policzyć kto z nimi, zobaczymy, co zrobi pan Rydzyk, kogo poprze - politolog powiedział, że coś więcej będzie można powiedzieć za kilka tygodni, kiedy sytuacja się wykrystalizuje.

"PiS to opozycja, która będzie tupać. Tyle"

- To, czego potrzeba naszemu krajowi, to to, żeby opozycja jako instytucja była dobra, wykwalifikowana, skuteczna. By pokazywała prawdziwą, wieloaspektową alternatywę rządzenia. Ale także, by była to opozycja, która umie w kryzysowych momentach wspierać rząd - mówił Markowski.

Zauważył, że kilkadziesiąt osób bardzo kompetentnych z PiS już odeszło. - Partia je straciła. Zostają przy tej partii ludzie, których z trudem widzę na stanowiskach ministrów czy wiceministrów odpowiedzialnych w swoich resortach - mówił Markowski w TOK FM. - Ta partia skazuje się na bycie opozycją, która będzie tupała i nie bardzo wiadomo czemu. A jak już coś wytupie to nie wiadomo, czy to będzie miało sens - dodał.



Czy odejście Ziobry, Cymańskiego i Kurskiego zaszkodzi PiS?

DOSTĘP PREMIUM