Król w TOK FM: PiS już nie ma nic do powiedzenia. Zostaje Smoleńsk

- Jedyna reakcja, na jaką ich stać, to powrót do Smoleńska. Oni już nie mają nic do powiedzenia - komentował w TOK FM prof. Marcin Król, filozof z Uniwersytetu Warszawskiego. - To zwiększy tę ?smoleńską marudę?, bo to już zaczyna być maruda - dodał komentując pierwsze posiedzenie Sejmu VII kadencji.
Marcin Król komentował dzisiejsze przemówienia posłów PiS, którzy skupili się na smoleńskiej tragedii. Zarzucił im również nadużywanie określeń jak np. naród. - To nie jest słowo zakazane. Ale oznacza, że ktoś się wypowiada w moim imieniu, a ja sobie tego nie życzę - mówił.

Pytany, czy Smoleńsk na stałe zagości w polskim życiu politycznym, stwierdził: Obawiam się, że przez pewien czas będzie podobnie. - Spadek znaczenia PiS oznacza jednak, że to będą tylko słowa. Zarówno Ruch Palikota, jak i pewne tendencje w samej PO, doprowadzą do tego, że posłowie będą się zajmowali sprawami konkretnymi , którymi nie zajęli się przez poprzednie cztery lata.

- Miejmy nadzieję, że następne posiedzenia będą inne. Dużo zależy od tego, jakie będzie expose premiera - czy będzie konkretne, trzymające się ziemi, oferujące niezbędne reformy... - mówił Król. - Jeśli będzie kolejne z określeniami "musimy rozwijać naukę", "mieć dobre stosunki z całym światem" i "musimy dbać o rodzinę" to polskie piekło nie zniknie - stwierdził gość Popołudnia Radia TOK FM.

- Przepychanki w Sejmie nie mają nic wspólnego z rzeczywistością . I ludzie jeszcze bardziej przestaną się interesować Sejmem. Krzyż w Sejmie to nie jest sprawa centralna w naszym życiu - stwierdził. - Musimy oczekiwać dorzeczności i spokojnej, rozsądnej pracy administracyjnej, a nie smoleńskiego kręgu adoracji. Może okazać się, że Smoleńsk będzie psuł polskie życie publiczne i ciążył nam dłużej niż sądziliśmy. PiS stać tylko na powrót do Smoleńska . Oni już nie mają nic do powiedzenia - mówił filozof z Uniwersytetu Warszawskiego.

I dodał: Zawsze może być gorzej. Mamy fantastyczny kraj. Wiele ciekawych i dobrych rzeczy dzieje się w kulturze czy nauce. To powstało mimo rządów jakichkolwiek, a nie dzięki nim.

"PiS będzie grało Smoleńskiem. Nie jest w stanie być krytyczną opozycją"

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM