"Palikot wyrasta na lidera opozycji". "Kaczyński znów o wrogach" [PUBLICYŚCI]

- Janusz Palikot dzięki wystąpieniu po expose wyrósł na lidera opozycji. Podczas debaty mówił najciekawiej i poddał największej krytyce zapowiedzi Donalda Tuska. Stwierdził, że było to expose księgowego, a nie premiera - komentuje dla TOK FM Michał Szułdrzyński z ?Rzeczpospolitej?. - Z kolei prezes PiS przemawiał w typowym dla siebie języku. Znów o wrogach... - dodaje Jan Ordyński z TVP.
Janusz Palikot w swym wystąpieniu po expose premiera przyćmił samego Donalda Tuska. - Nie ma pan pomysłu (...). Skasował pan Schetynę, to musiał pan dowartościować Gowina. Powołał pan na stanowisko ministra sprawiedliwości funkcjonariusza Kościoła katolickiego! - grzmiał szef Ruchu Palikota.

- Palikot dzięki temu wystąpieniu wyrósł na lidera opozycji. Mówił najciekawiej i poddał największej krytyce, to co mówił Donald Tusk. Stwierdził, że było to expose księgowego, a nie premiera - komentuje Michał Szułdrzyński, publicysta "Rzeczpospolitej".

- Z kolei wystąpienie prezesa PiS było tożsamościowo-patriotyczne, jednak mało się odnosiło do tego, co mówi Donald Tusk - dodał.

Prezes znów o wrogach

- Wystąpienie Palikota było bardzo ciekawe i inspirujące intelektualnie. Można się z nim zgadzać lub nie. Ale nie było demagogiczne, jak Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS mówił typowym dla siebie językiem: wróg, ktoś się czai, jesteśmy źle traktowani, wszyscy nas prześladują a my jedni bronimy krzyża - ocenia Jan Ordyński, publicysta TVP.

"Najciekawsze"

- Jak na Palikota sprzed kilku lat, czyli ambitnego, przebranego za polityka biznesmena, to przemówienie było trochę chaotyczne, trochę populistyczne, trochę rozczarowujące. Jak na Palikota, którego znamy z ostatniej kampanii wyborczej było to przemówienie zastanawiająco poważne i skłaniające do refleksji. Z trzech przemówień szefów klubów, czyli Palikota, Millera i Kaczyńskiego, Palikota było zdecydowanie najciekawsze - komentuje prowadzący Poranek Radia TOK FM Jan Wróbel.

Opozycja wie: trzeba ciąć

- Jedna rzecz mnie zaskoczyła w debacie - dodaje Szułdrzyński. - Nikt nie zakwestionował pomysłów na oszczędności. Nie zakwestionowano nowych zasad przyznawania becikowego, ani zmiany ulgi na dzieci. To pokazuje, że opozycja zdaje sobie sprawę, że trzeba oszczędzać - komentuje.

Co zapowiedział expose Donald Tusk? Reforma KRUS, zrównanie i podwyższenie wieku emerytalnego do 67. roku życia, podwyżki dla służb mundurowych. Czytaj więcej>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM