Praca do 67 roku życia? Czy ktoś chce zatrudniać starszych pracowników

Wszyscy popracujemy dłużej, a to dlatego, że rząd proponuje wydłużenie wieku emerytalnego: dla mężczyzn o dwa lata, a dla kobiet aż o siedem. Jakie oferty dziś czekają, o ile czekają, na dojrzałych pracowników?
I chociaż Donald Tusk przyznał, że najważniejsze w reformie jest ratowanie finansów państwa, to wspomniał też, że te emerytury będą wyraźnie wyższe. Choć jest to powód do radości to nie bez powodu rodzą się pytania, np. czy w tym wieku 65-76 lat będziemy jeszcze sprawni, zdrowi i zdolni do pracy.

Co ma robić dojrzała kobieta? Tancerką nie będzie

Na stronie warszawskiego urzędu pracy można znaleźć kilkadziesiąt ofert pracy on line. Wśród nich m. in wakat dla cieśli, architekta, projektanta, księgowej czy grafika komputerowego. - Powiem szczerze, że patrząc na tą listę zawodów nie ma tutaj zawodu, którego nie mogłaby wykonywać osoba powyżej 55 plus - mówi ekspertka ds. rynku pracy z BCC Dominika Staniewicz. - Może wykreśliłabym z tej listy tancerkę, nie wiem jak pani 55 albo 65 czuła w roli tancerki, chociaż poznałam ostatnio panią która jest instruktorką fitness, która ma 59 lat. W związku z tym można wyciągnąć prosty wniosek. Chcieć to móc - mówi.

Największy problem to...przepisy

Jej zdaniem problem leży gdzie indziej, a dokładnie w kodeksie pracy i przepisie, który mówi, że w okresie przedemerytalnym pracownik zyskuje ochronę przed wypowiedzeniem, gwarantującą mu stabilizację zatrudnienia i zachowanie dotychczasowego źródła dochodu do czasu uzyskania emerytury. Pracodawcy nie wolno bowiem wypowiedzieć umowy o pracę pracownikowi, któremu do osiągnięcia wieku emerytalnego brakuje nie więcej niż cztery lata, jeżeli okres zatrudnienia umożliwia mu uzyskanie prawa do emerytury z osiągnięciem tego wieku. I być może to właśnie ten przepis wiąże ręce pracodawcom: - Większość pracodawców po prostu nie zaryzykuje zatrudnienia osoby w wieku chronionym. Gdyby tego wieku chronionego nie było jestem święcie przekonana, że 80 proc. z tych, którzy szukają pracy - pracę po prostu by znalazło - dodaje Staniewicz.

Najgorzej być 60+

W Powiatowym Urzędzie Pracy w Bydgoszczy perspektywy zatrudniania osób po 60. roku życia są tak samo kiepskie jak osób po pięćdziesiątym roku życia - tłumaczy dyrektor PUP Tomasz Zawiszewski: - Ta sytuacja osób starszych niż 60 lat będzie jeszcze gorsza, na przykład przy pracy fizycznej, której ofert jest najwięcej, dużo ofert jest dla sprzedawców, gdzie praca jest stojąca, często osoby poszukujące pracy, zwłaszcza kobiety wskazują na to, że nie mogą różnych rodzajów pracy wykonywać ze względu na przeciwwskazania zdrowotne. Oni nie mają orzeczenia o niepełnosprawności, natomiast różne bóle kręgosłupa, żylaki, itd. To powoduje to, że z części ofert same rezygnują - dodaje Zawiszewski.

W zeszłym roku Powiatowy Urząd Pracy w Bydgoszczy miał pieniądze dla pracodawców i dawał 18 tys. zł każdemu, kto stworzył miejsce pracy dla pracownika po 45-tym roku życia. Dzięki temu 200 osób znalazło stałe zatrudnienie. W tym roku jest znacznie gorzej, bo do dyspozycji pracodawcy są jedynie 4 tysiące zł dofinansowania do pensji takiego pracownika, dlatego tylko 80 firm skorzystało z tej możliwości.

W zeszłym roku wśród wszystkich bezrobotnych osoby po pięćdziesiątym roku życia stanowiły nieco ponad 24 procent bezrobotnych, w tym roku jest ich o 2 procent więcej.

O wieku ani słowa. Bo to dyskryminacja

Dariusz Kaczmarek, zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Szczecinie: - Ustawodawca wyraźnie podkreślił w ustawie, że w ofertach pracy nie może być informacji o wieku czy wyznania, Jest zasada równości. jeżeli pracodawca chciałby taką informację wpisać - złamałby prawo. Na każde stanowisko pracy każda osoba może aplikować. W urzędzie pracy nie wiemy, czy to jest ciężka praca czy lżejsza. Tutaj lekarze medycyny pracy mogą określać przydatność. Ale ostatecznie - to pracodawca ma ostatnie słowo przy zatrudnieniu, ale z całą stanowczością nie może dyskryminować osoby ze względu na wiek - tłumaczy urzędniczka.

Jego zdaniem teraz także młodzi ludzie mają problem ze znalezieniem pracy: - O tym, czy będziemy mieli pracę za x lat będzie decydował rynek pracy. Ale jednak przyznaje, w ciągu ostatnich lat ofert dla osób 50 plus jest o dwie trzecie mniej. Jeśli już są to na stanowiska takie jak portierzy, dozorcy, pracownicy budowlani, sprzątaczki.

Pracownik? Dla połowy szefów lepszy młodszy

Badania przeprowadzone w 2010 roku przez grupę badawczą IPSOS na zlecenie Akademii Rozwoju Filantropii w Polsce wykazały, że według pracodawcy wiek pracownika nie jest dla nich - przynajmniej na etapie rekrutacji - istotny. Kiedy jednak dostali do wyboru młodego i starszego kandydata na pracownika, chętniej wybierali młodego. Ponad połowa badanych pracodawców (52 proc.) odpowiedziało, że przy wyborze pracowników do firmy o podobnych oczekiwaniach płacowych i podobnych kwalifikacjach decyduje się na młodszych, a odrzuca tych powyżej pięćdziesiątego roku życia. Jedynie 19 proc. zdecydowałoby się zatrudnić "raczej starszego kandydata", a tylko 4 proc. "zdecydowanie" wybiera starszych kandydatów do pracy.

Aż 40 proc. badanych pracodawców podało jako jeden z głównych czynników ograniczających chęć zatrudnienia osób po 50. roku życia obawy o ich stan zdrowia. Co trzeci badany nie potrafił jednak podać żadnego konkretnego powodu swoich obaw.

W efekcie jak podaje raport, 40 proc. pracodawców było skłonnych uznać, iż to właśnie ich niechętny stosunek do zatrudniania starszych pracowników jest główną przyczyna bezrobocia w tej grupie osób.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM