Ruch Palikota o symbolach NOP: Granica tolerancji dla faszyzmu została po raz kolejny przekroczona

Krzyż celtycki, falanga i zakaz pedałowania to oficjalne symbole Narodowego Odrodzenia Polski. Warszawski sąd zarejestrował te symbole nie doszukując się w nich niczego niestosownego, a NOP już zapowiada, że chce by państwo ścigało za "próby znieważania" ich znaków. Politycy Ruchu Palikota są oburzeni.
"Zakaz pedałowania" zarejestrowany. "Nie nawołuje jednoznacznie do nienawiści"?

- Granica tolerancji dla faszyzmu została po raz kolejny przekroczona. Państwo się temu przygląda i nie reaguje - mówi poseł Robert Biedroń. - Majestat państwa, Rzeczpospolita Polska oficjalnie zarejestrowała neofaszystowskie, ksenofobiczne, rasistowskie znaki. Państwo w jakiś sposób je zatwierdza, nobilituje, sprawia, że są wywyższane - dodaje.

Poseł Ruchu Palikota uważa, że te znaki teraz będą mogły bezkarnie wisieć na przykład na stadionowych trybunach. Stąd wiele pytań do ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina. - Czy to oznacza, że kiedy jest mecz piłkarski, czy będzie można wywiesić falangę na trybunach, czy krzyż celtycki będzie mógł być wykorzystywany podczas EURO 2012, będzie oficjalnym symbolem Rzeczpospolitej Polskiej- pyta Biedroń.

- Nie mamy orzełka, może krzyż celtycki jest bardziej odpowiednim znakiem dla Rzeczpospolitej. Co jeszcze musi się wydarzyć w Polsce, byśmy położyli temu kres - dodaje poseł

- To wyjątkowy test dla nowego ministra sprawiedliwości. Od razu będziemy wiedzieli kogo wybraliśmy - mówi szef partii Janusz Palikot. - Jeśli nie stanie na wysokości zadania będziemy odwoływać się do instytucji międzynarodowych, gdzie się tylko da. Będziemy chcieli uzyskać prawne gwarancje zakazu używania tych znaków na terenie Unii Europejskiej i w Polsce. Nie spoczniemy, jeżeli nie doprowadzimy do zakazu używania tego typu znaków - dodaje.

Rzecznik klubu Platformy Paweł Olszewski sprawę niechętnie komentuje: - NOP jest organizacją skrajnie prawicową, faszyzującą, robiącą wiele krzywdy, ale niestety jest nadal legalnie działającą. Poczekajmy na decyzję pana ministra - kwituje Olszewski.

DOSTĘP PREMIUM